Zabrzanin za kierownicą mimo zakazu - bytomska drogówka przerwała przejażdżkę

Zabrzanin za kierownicą mimo zakazu - bytomska drogówka przerwała przejażdżkę

Policjanci bytomskiej drogówki zatrzymali do kontroli Toyotę, a za kierownicą siedział 53-letni mieszkaniec Zabrza mimo sądowego zakazu i cofniętych uprawnień. Mężczyzna zignorował decyzję administracyjną oraz wyrok Sądu Rejonowego w Sierpcu. Teraz ta kontrola pokazuje, jak szybko zwykły przejazd zamienia się w sprawę karną.

Do zatrzymania doszło podczas działań drogówki w Bytomiu. Funkcjonariusze ustalili, że kierujący prowadził pojazd mimo orzeczonego zakazu wydanego przez sąd oraz mimo decyzji o cofnięciu uprawnień. Jak podaje Policja, takie zachowanie nie kończy się na mandacie - wchodzi w grę powołanie się na Kodeks karny, a konkretnie na artykuł 180a Kodeksu karnego.

Za ten czyn grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Sąd obligatoryjnie orzeka też zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 1 roku do 15 lat. Po upływie okresu cofnięcia uprawnień często konieczne jest ponowne przystąpienie do egzaminu państwowego.

Sądowy zakaz prowadzenia pojazdów należy do surowszych kar stosowanych w sprawach drogowych. Jak przypomina Policja, sięga się po niego między innymi wobec kierowców, którzy prowadzą po alkoholu lub środkach odurzających, a przy stężeniu alkoholu we krwi przekraczającym 0,2 promila sąd może orzec kolejny zakaz. Łamanie takiego zakazu to już nie błąd za kierownicą, tylko wejście na prostą drogę do kolejnego wyroku.

na podstawie: KMP Bytom.