Sto lat pani Stanisławy - prezydent odwiedził jubilatkę w Bytomiu

W niewielkim mieszkaniu panowała skromna uroczystość: kwiaty, życzenia i rozmowy o przeszłości. W Bytomiu świętowano setne urodziny seniorki, której losy łączą Pomorze Zachodnie i powojenny Śląsk. Gościem specjalnym był przedstawiciel miasta, który przyniósł gratulacje i bukiet. Ta prosta wizyta przypomniała o długich życiorysach ukrytych za nazwiskami naszych sąsiadów.
12 stycznia w gronie bliskich i gości swoje stulecie obchodziła Stanisława Budniewska. Z tej okazji do jubilatki przyszedł z życzeniami i kwiatami Mariusz Wołosz. To była chwila uznania dla osoby, której życie było utkane z doświadczeń XX wieku - od urodzenia na Pomorzu Zachodnim w 1926 roku, przez internowanie na roboty przymusowe w czasie II wojny światowej, po osiedlenie się na Śląsku.
- Wizyta urzędnika nad listą rodzinnych historii - Bytom zauważa jubileusz
- Z Pomorza na Śląsk - praca w Szpitalu Górniczym (Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4)
Wizyta urzędnika nad listą rodzinnych historii - Bytom zauważa jubileusz
Wizyta prezydenta miała charakter symboliczny - miasto wyraziło szacunek dla jednej z najstarszych mieszkanek. Przy bukiecie i osobistych życzeniach dominowała prostota, ale i świadomość, że każdy taki jubileusz to opowieść o przejściach całego pokolenia. Jubilatka wychowała dwójkę dzieci, doczekała się trojga wnucząt i siedmiorga prawnucząt - to one były obok niej tego dnia.
Z Pomorza na Śląsk - praca w Szpitalu Górniczym (Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4)
Po wojnie, w latach 60., Stanisława Budniewska zamieszkała w Bytomiu i znalazła zatrudnienie w Szpitalu Górniczym (Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4). To miejsce stało się jej zawodowym adresem - historia jej pracy wpisuje się w powojenne przemiany miasta i regionu, kiedy nowe pokolenia budowały życie na Śląsku. Jej losy - od przymusowej pracy w młodości po stabilizację na emeryturze - pokazują złożoność doświadczeń mieszkańców, których często mijamy na klatkach schodowych.
Mieszkańcy obserwują takie jubileusze z ciepłem - to przypomnienie, że w Bytomiu są ludzie z niezwykłymi biografiami, których codzienność i pamięć są częścią miejskiej historii. Wizyta i życzenia od władz to gest prosty, a jednak ważny - sygnał, że miasto pamięta o seniorach i ich wkładzie w lokalne życie. Na koniec wszyscy złożyli jubilatce życzenia kolejnych lat w zdrowiu i pogodzie ducha.
na podstawie: Urząd Miejski Bytom.
Autor: krystian

