Przy pomniku Ofiar Terroru Komunistycznego uczczono Żołnierzy Wyklętych

2 min czytania
Przy pomniku Ofiar Terroru Komunistycznego uczczono Żołnierzy Wyklętych

Wśród zniczy i kwiatów zrobiło się cicho — mieszkańcy i władze spotkali się, by przypomnieć trudną część powojennej historii. W Bytomiu ceremonia podkreśliła wagę pamięci lokalnych losów wpisanych w szerszy kontekst. Obecność młodzieży i służb mundurowych nadała wydarzeniu zarówno oficjalny, jak i osobisty wymiar.

  • Uroczystość przy pomniku Ofiar Terroru Komunistycznego
  • Bytom pamięta – lokalne losy i szersze statystyki podziemia

Uroczystość przy pomniku Ofiar Terroru Komunistycznego

Pod pomnikiem Ofiar Terroru Komunistycznego odbyła się uroczystość organizowana w związku z Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Według informacji przekazanych przez Urząd Miejski w Bytomiu, w obchodach wzięli udział przedstawiciele władz oraz mieszkańcy miasta. Organizatorzy i uczestnicy złożyli kwiaty, a miejsce zgromadzenia miało charakter refleksyjny i skupiony.

W ceremonii udział wzięli m.in.:

  • zastępczyni prezydenta Bytomia Magdalena Górak,
  • przedstawiciele służb mundurowych,
  • harcerze,
  • uczniowie bytomskich szkół.

Bytom pamięta – lokalne losy i szersze statystyki podziemia

Obchody w Bytomiu były okazją do przypomnienia, czym było powojenne podziemie niepodległościowe. Historycy szacują, że w różnych strukturach konspiracyjnych działało 120–180 tysięcy osób, z których około 9 tysięcy zginęło w starciach z aparatem bezpieczeństwa. Wielu innych straciło życie po wyrokach sądów wojskowych lub w więzieniach, a ich biografie nadal poddawane są badaniom.

W związku z tym miejscem pamięci przywołano też konkretną postać związaną z Bytomiem – płk Piotr Woźniak „Wir”. Był żołnierzem Armii Krajowej i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, brał udział w akcji „Burza”, a później działał w organizacji „NIE”. Po skorzystaniu z amnestii w 1947 roku ujawnił działalność i osiadł z żoną w Bytomiu jako nauczyciel. W 1948 roku został zatrzymany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa i przewieziony do Rzeszowa ; po brutalnym śledztwie skazano go początkowo na karę śmierci, później zmienioną na 10 lat więzienia przez Najwyższy Sąd Wojskowy. Wolność odzyskał w 1955 roku, ukończył studia, obronił doktorat z nauk humanistycznych i wrócił do pracy dydaktycznej. Swoje przeżycia opisał w książce Zapluty karzeł reakcji. Wspomnienia AK-owca z więzień w PRL, wydanej w Paryżu. Zmarł w 1988 roku i spoczywa na cmentarzu Mater Dolorosa w Bytomiu.

Obecność uczniów i harcerzy przy pomniku przypomniała, że pamięć opiera się nie tylko na liczbach i nazwiskach, lecz także na miejscach odwiedzanych przez kolejne pokolenia. Dla mieszkańców znaczenie takich uroczystości jest dwojakie — to zarówno publiczny akt upamiętnienia, jak i zachęta do poznawania lokalnych historii w archiwach i rodzinnych przekazach. Informacje o wydarzeniach i lokalnych postaciach, jak płk Piotr Woźniak „Wir”, są wciąż uzupełniane przez badaczy, a miasta jak Bytom pozostają aktywnym punktem tego procesu pamięciowego.

na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.

Autor: krystian