Budki dla kotów wolno żyjących stanęły w Bytomiu – podwórka, które zyskały schronienie

Na kilku podwórkach w różnych częściach Bytomia pojawiły się nowe, drewniane domki dla kotów bezdomnych. Scena jest prosta i ludzka – budka, zasłona przed wiatrem, miska i ktoś, kto je karmi. To efekt współpracy urzędu, organizacji i wolontariuszy, którzy przez zimę chcą dać zwierzętom choć odrobinę bezpieczeństwa.
- Bytomski Zakład Usług Komunalnych i organizacje – jak powstała inicjatywa
- Miejsca, opiekunowie i liczby – gdzie trafiły pierwsze domki
- Patrząc na Bytom – opieka nad kotami w praktyce
Bytomski Zakład Usług Komunalnych i organizacje – jak powstała inicjatywa
Kilka pierwszych budek postawił Bytomski Zakład Usług Komunalnych po zgłoszeniach od mieszkańców oraz osób opiekujących się kotami. W działania włączyła się także Fundacja Pomocy Zwierzętom Miaukot, a miejsca ustawienia sprawdzono w porozumieniu z opiekunami. Celem jest zapewnienie tymczasowego schronienia i poprawa warunków bytowania w oczekiwaniu na dalsze zabiegi weterynaryjne i sterylizacje.
“Miejsca, w których stanęły budki są bezpieczne i co najważniejsze są tam osoby, które opiekują się tamtejszymi kotami”
— Barbara Horzowska, Fundacja Pomocy Zwierzętom Miaukot
Miejsca, opiekunowie i liczby – gdzie trafiły pierwsze domki
Po weryfikacji lokalizacji budki ustawiono przy następujących podwórkach:
- ul. Wrocławska
- ul. Wyczółkowskiego
- ul. Piłsudskiego
- ul. Rostka
- ul. Leśna – Stroszek
W Bytomiu szacuje się populację kotów wolno żyjących na około 1200 osobników. Zarejestrowanych jest obecnie 62 społecznych opiekunów, którzy monitorują miejsca bytowania i współpracują z organizacjami przy wyłapywaniu zwierząt w celu kastracji i sterylizacji. Kolejnych 10 budek ma zostać rozstawionych po wskazaniu następnych, zweryfikowanych miejsc.
Patrząc na Bytom – opieka nad kotami w praktyce
To, co w dokumentach brzmi jak projekt, w terenie wygląda prosto: ktoś dokłada jedzenie, ktoś inny ustawia budkę i sprawdza, czy koty z niej korzystają. Dzięki zaangażowaniu mieszkańców i organizacji można szybciej reagować tam, gdzie zwierzęta najbardziej potrzebują schronienia. Współpraca urzędu, fundacji i opiekunów pozwala też planować działania długofalowe – m.in. akcje sterylizacji, które ograniczają rozrost populacji i poprawiają dobrostan zwierząt.
W praktyce oznacza to, że osoby, które zauważą potrzebujące koty, mogą zgłaszać lokalizacje do opiekunów lub organizacji zaangażowanych w projekt – to one wskazują kolejne miejsca do ustawienia budek i koordynują pomoc. Dzięki temu inicjatywa ma szansę rozwijać się systemowo, a nie doraźnie.
na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.
Autor: krystian

