Cofnięte uprawnienia i dwa manewry wystarczyły, by uszkodzić trzy auta

1 min czytania
Cofnięte uprawnienia i dwa manewry wystarczyły, by uszkodzić trzy auta

Na ulicy Olimpijskiej w Bytomiu 76-latek podczas parkowania uszkodził najpierw jeden zaparkowany samochód, a po chwili kolejne dwa. Bytomscy policjanci ustalili, że mężczyzna nie miał już prawa prowadzić auta, bo jego uprawnienia zostały cofnięte. Sprawa trafi do sądu, a za taki czyn kodeks karny przewiduje do 2 lat więzienia.

Do zdarzeń doszło wczoraj przed godziną 13:30. Zgłoszenie dotyczyło kierowcy samochodu osobowego marki Kia, który miał wjechać w dwa zaparkowane pojazdy i odjechać z miejsca kolizji. Na ulicę Olimpijską skierowali się policjanci z Bytomia, a po chwili pojawił się tam także sam sprawca zdarzenia drogowego.

Jak ustalili funkcjonariusze, 76-latek podczas cofania najpierw najechał na zaparkowanego fiata. Następnie przemieścił się i ponownie, cofając, uszkodził jeszcze dwa samochody - Peugeota i Fiata. W aucie jechała z nim pasażerka.

Sprawdzenie w policyjnych systemach potwierdziło, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, bo zostały mu cofnięte decyzją właściwego organu. Policjanci uniemożliwili mu dalszą jazdę i sporządzili dokumentację, która trafi do sądu.

Jak przypomina policja, prowadzenie samochodu mimo cofnięcia uprawnień to przestępstwo z art. 180a kodeksu karnego. Za taki czyn grozi wymierzona kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat. Ta historia pokazuje, jak szybko zwykły manewr parkingowy i zignorowana decyzja administracyjna potrafią zamienić się w sprawę karną z bardzo realnymi konsekwencjami.

na podstawie: Policja Bytom.

Autor: krystian