Uwaga! Burze (II st.) (komunikat RSO) Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Pieszo z Opola do Bytomia. Chopek z Lasu ruszył w charytatywną drogę

Pieszo z Opola do Bytomia. Chopek z Lasu ruszył w charytatywną drogę

FOT. Urząd Miejski w Bytomiu

Na trasie z Opola do Bytomia nie chodziło wyłącznie o kilometry. Mirosław Dziembała, znany jako Chopek z Lasu, wyruszył z jasnym planem – sprawdzić własną wytrzymałość i przy okazji zebrać wsparcie dla Fundacji Armia Przyjaciół. W tle tej wyprawy była też jego codzienna praca: ręcznie szyte portfele, paski i torby, w których od lat łączy rzemiosło z fascynacją naturą. Zbiórka nadal trwa, więc ta historia nie kończy się na mecie w Bytomiu.

  • Marsz z Opola do Bytomia miał więcej niż jeden cel
  • Rękodzieło, które wyrasta z lasu

Marsz z Opola do Bytomia miał więcej niż jeden cel

19 czerwca Mirosław Dziembała ruszył pieszo z Opola do Bytomia. Trasa liczyła 110 kilometrów i od początku miała charakter charytatywny, ale też osobisty – była dla niego testem możliwości oraz sposobem, by zwrócić uwagę na miejsca, które wielu mijających codziennie nie zauważa. Po drodze ważna była nie tylko sama droga, lecz także cel, bo zbiórka miała pomóc Fundacji Armia Przyjaciół w dalszym prowadzeniu działań pomocowych.

– Swoją wędrówką chciałem zwrócić uwagę na działalność Fundacji Armia Przyjaciół i pomóc zebrać środki, które pozwolą fundacji kontynuować realizację ważnych inicjatyw.

Organizacja wspiera osoby w trudnej sytuacji życiowej, pomaga przy zakupie leków dla chorych, prowadzi wydarzenia integrujące oraz utrzymuje sklep charytatywny, z którego finansowane są kolejne akcje. To ważna informacja także dla tych, którzy chcą wiedzieć, na co trafiają pieniądze – tutaj wsparcie nie rozpływa się w ogólnym haśle, tylko zasila konkretne działania.

Rękodzieło, które wyrasta z lasu

Dziembała na co dzień prowadzi pracownię i sklep internetowy z wyrobami ze skóry. Powstają tam portfele, paski i torby szyte ręcznie, a sam twórca nie ukrywa, że źródłem pomysłów są dla niego spacery po lesie i obserwacja przyrody.

– Chopek z lasu wziął się z miłości do przyrody. Lubię pojechać do lasu, obserwować ślady zwierząt, nasłuchiwać ich odgłosów, być blisko natury.

Taki punkt widzenia dobrze tłumaczy, dlaczego leśny motyw wraca zarówno w nazwie jego marki, jak i w całej akcji. Tu nie ma przypadkowego hasła promocyjnego – jest człowiek, który łączy własne pasje: ruch, ręczne rzemiosło i wrażliwość na pomoc innym. Zbierane środki nadal można przekazywać, a każda wpłata ma wesprzeć działania fundacji w sposób bardzo konkretny.

na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Bytomiu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.