[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Polonia Bytom – KH Energa Toruń 3:4. Hanzawa odmienił losy meczu

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Polonia Bytom – KH Energa Toruń 3:4. Hanzawa odmienił losy meczu

Chikara Hanzawa miał udział przy trzech bramkach gości, w tym tej na 4:2, i to on najmocniej pokrzyżował plany bytomskich kibiców. W meczu 12. kolejki Tauron Hokej Ligi Polonia Bytom przegrała u siebie z KH Energą Toruń 3:4, choć do spotkania przystępowała jako czwarta drużyna tabeli z 24 punktami, zaledwie dwa za zajmującymi drugie miejsce torunianami.

Dwa gole Polonii, dwie odpowiedzi Torunia

Pierwsze minuty dawały gospodarzom powody do optymizmu. Już w 1. minucie A. Buyalsky wykorzystał podanie P. Padakina i otworzył wynik. W 6. minucie było 2:0: M. Bepierszcz zdobył drugą bramkę dla Polonii po asystach O. Kurnickiego i D. Jarosza. Bytomianie zbudowali więc przewagę szybko, ale goście nie potrzebowali całej tercji, by ją zniwelować.

W 10. minucie kontaktowego gola strzelił D. Larionovs. Asystowali mu C. Hanzawa i M. Tapio, a dla Hanzawy był to pierwszy z trzech udziałów przy bramkach Torunia tego popołudnia. Jeszcze w 19. minucie R. Arrak, po podaniach S. Peltoli i Tapio, doprowadził do remisu 2:2. Z perspektywy miejscowych kibiców pierwsza tercja miała przez to dwa zupełnie różne oblicza: świetny początek Polonii i odpowiedź przyjezdnych przed zejściem do szatni.

Druga odsłona nie przyniosła bramek. Ataki torunian powstrzymywał bramkarz Polonii Bohdan Djaczenko, dzięki czemu przed trzecią tercją wciąż był remis 2:2. Przy różnicy dwóch punktów w tabeli każda kolejna bramka mogła mieć dużą wagę. Polonia szukała wyniku, który pozwoliłby jej zbliżyć się do drugiej lokaty, a Energa chciała utrzymać dystans do bytomian.

Codziennie nowe informacje z Bytomia publikujemy na faktybytom.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na faktybytom.pl/wydarzenie.

Trzecia tercja przyniosła rozstrzygnięcie

Przełamanie nadeszło w 4. minucie ostatniej tercji. P. Napiórkowski dał Toruniowi prowadzenie 3:2 po podaniach Hanzawy i R. Ossipova. Cztery minuty później Hanzawa sam trafił do bramki: goście wykorzystali przewagę liczebną i zrobiło się 4:2. Zawodnik, który wcześniej pomagał odrabiać straty i budować pierwsze prowadzenie przyjezdnych, tym razem powiększył je własnym trafieniem.

Polonia jeszcze odpowiedziała. W 12. minucie trzeciej tercji Y. Fadyeyev, wsparty podaniami C. Mroczkowskiego i Padakina, zmniejszył stratę do 3:4, gdy gospodarze grali pięciu na trzech. W meczu karę meczu otrzymał również Artem Hrebenyk. Bytomianie wycofali później bramkarza, szukając wyrównania, lecz czwarta bramka dla Polonii już nie padła. Po bezbramkowej drugiej odsłonie to torunianie lepiej wykorzystali swoje okazje w trzeciej, choć gospodarze do ostatnich chwil pozostawali w grze o wynik.

Ta porażka ma dla Polonii także ligowy kontekst. Jeszcze 2 października, po zwycięstwie 6:1 z Sanokiem, bytomianie mieli sześć wygranych w siedmiu kolejkach i pozostawali niepokonani u siebie. Z kolei przegrana 0:1 z JKH GKS Jastrzębie 18 października kosztowała ich pozycję lidera. Wtorkowy mecz z drugą drużyną tabeli dawał okazję do szybkiej odpowiedzi, ale skończył się kolejnym rozczarowaniem gospodarzy.

Przed spotkaniem sezonowy bilans Polonii wynosił osiem zwycięstw i pięć porażek, przy 53 bramkach zdobytych i 28 straconych. KH Energa Toruń miała dziewięć wygranych, trzy porażki oraz bilans bramek 50:27. Goście potwierdzili w Bytomiu, że potrafią odrobić straty: z 0:2 wyszli na 2:2 jeszcze w pierwszej tercji, a potem znaleźli drogę do zwycięstwa. To także ich druga wygrana z Polonią w tym sezonie po wrześniowym 4:1 w Toruniu. Z pięciu ostatnich bezpośrednich spotkań trzy padły łupem torunian, dwa wygrali bytomianie.

Polonia BytomStatystykaKH Energa Toruń
3Bramki4
2I tercja2
0II tercja0
1III tercja2
4Pozycja2
24Punkty26
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji