Jedna Toyota i sześciu rowerzystów wpadło podczas akcji Trzeźwość

2 min czytania
Jedna Toyota i sześciu rowerzystów wpadło podczas akcji Trzeźwość

Na ulicy Karola Miarki policjanci zatrzymali 51-latka z Bytomia, który prowadził Toyotę, mając w organizmie ponad pół promila alkoholu. W mieście od wczesnych godzin rannych trwały wzmożone kontrole trzeźwości prowadzone przez bytomską drogówkę i policjantów z komisariatów. Mundurowi sprawdzali nie tylko kierowców jadących na tak zwanym “podwójnym gazie”, ale też osoby pod wpływem środków działających podobnie do alkoholu.

Mieszkaniec Bytomia stracił prawo jazdy. Za taki czyn grozi mu wysoka grzywna i nawet do 2 lat pozbawienia wolności. Policjanci podczas akcji kontrolowali też rowerzystów. Sześć osób jadących na jednośladach miało w organizmie alkohol.

Pięciu rowerzystów, którzy byli nietrzeźwi, dostało mandaty po 2500 złotych. Jedna osoba kierująca po użyciu alkoholu otrzymała mandat w wysokości 1000 złotych. Policja przypomina, że od 1 stycznia 2022 r. jazda rowerem w stanie po spożyciu alkoholu oznacza 1000 złotych mandatu, a stan nietrzeźwości - 2500 złotych. Sąd może też orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Jeśli rowerzysta w czasie obowiązywania takiego zakazu znów wsiądzie na rower, grożą mu 3 lata więzienia, bez znaczenia czy będzie pijany, czy trzeźwy.

Policjanci zwracają też uwagę na stan techniczny rowerów. Hamulce, oświetlenie i wyposażenie mają znaczenie, bo nawet pozornie niegroźna wywrotka może skończyć się tragicznie. Bytomska drogówka pokazała tego dnia, że jedna nieodpowiedzialna decyzja potrafi w kilka minut zamienić zwykłą podróż w bardzo kosztowny problem.

na podstawie: KMP Bytom.

Autor: krystian