Witraże wróciły do św. Wojciecha, a wieża wciąż czeka na nowy tynk

FOT. UM Bytom
W bytomskim kościele św. Wojciecha stare mury odzyskują dawny rytm kawałek po kawałku. W środku pojawiły się już witraże, odtworzone gzymsy i świeże tynki wapienne, a na zewnątrz ekipy nadal pracują przy wieży i fasadzie świątyni. To nie jest zwykłe odświeżenie – pod warstwami zaprawy toczy się też zabezpieczanie konstrukcji, która należy do najstarszych zabytków Bytomia.
- Wnętrze świątyni zaczyna pokazywać efekt prac
- Wieża i front kościoła nadal wymagają cięższej roboty
- Pieniądze na renowację i długa pamięć jednego z najstarszych kościołów
Wnętrze świątyni zaczyna pokazywać efekt prac
W kościele pw. św. Wojciecha najwięcej dzieje się dziś w środku. Wykonawca usunął stare tynki, naprawił uszkodzone sklepienie, odtworzył profile gzymsów i położył nowe tynki wapienne. W oknach zamontowano też witraże, dzięki czemu wnętrze przestaje wyglądać jak plac budowy, a coraz wyraźniej przypomina odrestaurowaną świątynię.
Prace nie ograniczają się jednak do samej nawy. W przybudówkach wykonano już tynki wewnętrzne i osadzono okna, zakończono roboty przy ogrzewaniu podłogowym, hydrantach oraz wylewkach. Gotowa jest też hydroizolacja ścian fundamentowych, co dla tak starego obiektu ma znaczenie większe niż efekt wizualny – bez ochrony przed wilgocią nawet najlepiej położony tynk nie utrzyma się długo.
Na elewacji północnej, od strony ul. Józefczaka, remont również zrobił już duży krok naprzód. Zgodnie z decyzją wojewódzkiego konserwatora zabytków kamienne elementy – obramienia okien i naroża przypór – zostały zabezpieczone konserwatorsko i pozostawione bez tynkowania, tak by zachować ich pierwotny wygląd. Od strony południowej, przy parkingu, elewacja została już otynkowana.
Wieża i front kościoła nadal wymagają cięższej roboty
Najbardziej wymagające prace wciąż toczą się na wieży i ścianie frontowej. Tam budowlańcy naprawiają oraz wzmacniają mur, łącząc przemurowania z konserwacją cegły i kamienia. To etap mało widowiskowy, ale niezbędny, bo dopiero po nim można bezpiecznie przejść do tynkowania.
Na samej wieży wykonawca skuwa stary tynk, usuwa dawne obróbki blacharskie i porządkuje detale architektoniczne, zanim na ściany trafi nowa warstwa tynku wapiennego. Część robót wykończeniowych nadal czeka także w przybudówkach, gdzie do zrobienia pozostała między innymi posadzka kamienna oraz zacierka na ścianach i sklepieniach.
Zakres przedsięwzięcia jest szeroki i obejmuje nie tylko elewacje. W planie są również:
- remont kościoła oraz przybudówek, czyli kaplicy i zakrystii,
- odnowienie obróbek blacharskich,
- konserwacja i naprawa okien oraz drzwi, także zewnętrznych,
- konserwacja części wnętrza świątyni,
- montaż nowych instalacji odgromowej i przeciwpożarowej,
- czyszczenie, naprawa i impregnacja posadzek kamiennych w kościele, kaplicy i zakrystiach,
- montaż monitoringu wizyjnego i systemu przeciwwłamaniowego,
- konserwacja drewnianych podłóg na chórze, poddaszu i wieży,
- remont posadzek w pomieszczeniach ministrantów oraz w obecnej i dawnej zakrystii.
Pieniądze na renowację i długa pamięć jednego z najstarszych kościołów
Cała inwestycja opiewa na prawie 3,4 mln zł. Miasto pozyskało na ten cel 3 mln 390 tys. 800 zł z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków, a wkład Gminy Bytom wynosi 69 tys. 200 zł. Renowacja odbywa się pod nadzorem Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach , a nad pracami archeologicznymi czuwają pracownicy Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu oraz Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich Oddział Górnośląski.
To ważne, bo św. Wojciech nie jest zwykłą parafią z zabytkową fasadą. Kościół prawdopodobnie pochodzi z połowy XV wieku, ale jego historia sięga jeszcze głębiej – w XIII wieku stał tu drewniany kościół wraz z klasztorem. Później świątynię przebudowano, a w latach 1783–1786 otrzymała barokową formę, która do dziś wyznacza jej charakter.
Po sekularyzacji majątku zakonu bernardynów w 1810 roku klasztor przejęło miasto, a sam kościół trafił do parafii ewangelickiej. Po II wojnie światowej wrócił do katolików i otrzymał wezwanie św. Wojciecha. W 1970 roku został wpisany do rejestru zabytków, a obecny remont ma sprawić, że przetrwa kolejne dziesięciolecia bez utraty tego, co w nim najcenniejsze – warstw historii zapisanych w murach, kamieniu i drewnie.
na podstawie: Urząd Miejski Bytom.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Po 27 dniach szkolenia stanęli na placu apelowym jako żołnierze

Noc będzie krótsza o godzinę. Zegarki trzeba przestawić na czas letni

Polonia Bytom nie oddała korony i po raz piętnasty została mistrzem Polski

Młodzi pokazali kopalniane ślady Bytomia w świetle nowych zdjęć

Nowa droga rowerowa połączy Szombierki z Łagiewnikami i dołoży udogodnienia

Z bytomskiego sklepu chciał wynieść akumulatory. Skończył w celi

Bytomscy policjanci stawiają na patrole i ostrzegają przed świątecznym pośpiechem

Kradli prąd pod licznikiem - policja zatrzymała 34-latka w Bytomiu

W Bytomiu policjanci wrócili do zasad, które ważą więcej niż mundur

Kociarnia w Bytomiu zyskała chłodniejszy oddech i więcej miejsca na opiekę

Bytomscy maturzyści usłyszeli, gdzie naprawdę czeka praca po politechnice

Organowe brzmienie i pasyjna opowieść - wieczór w Kościele Mariackim

Bytomskie RPG wróciło do biblioteki - trzy stoły i trzy światy, które wciągają

