20-latek w Mercedesie driftował w centrum Bytomia - szybko stracił prawo jazdy

20-latek w Mercedesie driftował w centrum Bytomia - szybko stracił prawo jazdy

Pisk opon na ulicy Strzelców Bytomskich i natychmiastowa reakcja policjanta przerwały niebezpieczny popis 20-latka w dostawczym Mercedesie. Kierowca celowo wprowadzał auto w poślizg, jadąc przez centrum Bytomia ulicami Wrocławską i Kolejową. Zakończyło się mandatem, 10 punktami karnymi i zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące.

Bytomscy policjanci z drogówki zatrzymali młodemu kierowcy uprawnienia po tym, jak wczoraj urządził drift na głównym ciągu komunikacyjnym miasta. Na ulicy Strzelców Bytomskich patrol zauważył, że kierujący ruszył ze świateł z piskiem opon, a potem kontynuował jazdę w sposób, który zagrażał innym uczestnikom ruchu. Funkcjonariusz natychmiast przerwał tę jazdę.

Za celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg na drodze publicznej 20-latek dostał mandat w wysokości 2 tysięcy złotych, 10 punktów karnych i stracił prawo jazdy na trzy miesiące. Policja przypomina, że od 30 marca 2026 roku w Polsce obowiązują zaostrzone kary za takie zachowanie na drogach publicznych i parkingach. Minimalny mandat wynosi 1500 złotych i 10 punktów, a gdy drift stwarza zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, grzywna rośnie do 2500 złotych, a policjant ma obowiązek zatrzymać prawo jazdy na 3 miesiące.

Przy kolejnym takim wykroczeniu w ciągu 2 lat kary są jeszcze surowsze - minimalny mandat wynosi 3000 złotych, a gdy dochodzi do zagrożenia bezpieczeństwa ruchu, rośnie do 5000 złotych. To pokazuje, że kilka sekund brawury na ulicy może skończyć się bardzo szybko i bardzo drogo, a w Bytomiu policjanci nie dali kierowcy żadnej taryfy ulgowej.

na podstawie: Policja Bytom.