Dziewięciolatek przejął fotel prezydenta Bytomia. I od razu podjął nietypową decyzję

Dziewięciolatek przejął fotel prezydenta Bytomia. I od razu podjął nietypową decyzję

W bytomskim magistracie przez chwilę to dziewięciolatek wyznaczał rytm dnia, a nie urzędowy kalendarz. Bartłomiej Lebioda z Bobrka usiadł w fotelu prezydenta i zobaczył, jak wygląda miasto od środka. Nagrodą za konkurs plastyczny okazała się nie tylko wizyta w Urzędzie Miejskim, ale też symboliczny sprawdzian z miejskich decyzji. A ten zakończył się zaskakująco przyjemnym akcentem dla młodych bytomian.

  • Od rysunku o Bobrku do gabinetu prezydenta
  • Zarządzenie z uśmiechem i letnią niespodzianką

Od rysunku o Bobrku do gabinetu prezydenta

Bartłomiej Lebioda został Małym Prezydentem Bytomia po zwycięstwie w konkursie plastycznym „Za co kocham nasz Bobrek”. Rywalizacja odbyła się w ramach Dnia Dziecka na Bis, a zorganizowała ją radna Sejmiku Województwa Śląskiego Aleksandra Poloczek. Dla chłopca z drugiej klasy Szkoły Podstawowej nr 16 to była nagroda z gatunku tych, które pamięta się długo – bo zamiast kolejnego dyplomu dostał dostęp do miejsca, które na co dzień ogląda się tylko z zewnątrz.

Podczas wizyty w Urzędzie Miejskim Bartek mógł przejść przez najważniejsze punkty miejskiej administracji. Zajrzał do gabinetu przewodniczącego Rady Miejskiej w Bytomiu, usłyszał też kilka słów o historii samego budynku. W tle była zwykła dziecięca ciekawość, ale i konkret: zobaczyć, jak pracuje samorząd, a nie tylko o nim słyszeć.

Chłopiec nie ukrywa, że najbliżej mu do sportu, zwłaszcza do piłki nożnej. To ważny szczegół, bo cały ten dzień miał w sobie właśnie coś z meczu rozgrywanego na własnym boisku – bez pośpiechu, ale z wyraźnym finałem.

Zarządzenie z uśmiechem i letnią niespodzianką

Najbardziej widowiskowy moment przyszedł wtedy, gdy Mały Prezydent podpisał symboliczne zarządzenie. Dotyczyło ono uśmiechu, dobrej zabawy i letniej niespodzianki, która ma znaczenie dla wielu rodzin. Zgodnie z decyzją Bartka Lebiody 15 sierpnia wejście na odkryty basen będzie kosztowało złotówkę dla dzieci i młodzieży do 16. roku życia.

To właśnie taki gest sprawia, że podobne akcje nie kończą się na pamiątkowych zdjęciach. Dla najmłodszych to zaproszenie do wakacyjnego wypoczynku w przystępnej cenie, a dla rodziców sygnał, że miejska oferta rekreacyjna ma być naprawdę dostępna. W praktyce oznacza to jeden z tych dni, kiedy basen może zapełnić się szybciej niż zwykle.

Na koniec dziewięciolatek nie wyszedł z magistratu z pustymi rękami. Otrzymał pamiątkowy puchar, sprzęt sportowy i karnet na basen. Przed nim i jego rodziną jest jeszcze wyjazd do Sejmu i Senatu, na który zaprosiła ich senator Halina Bieda. To domknięcie całej historii – od dziecięcego rysunku, przez gabinet prezydenta, aż po wizytę w najważniejszych salach parlamentu.

na podstawie: UM Bytom.