Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Ukradł alkohol i zaatakował ochroniarza. 38-latek trafił do aresztu

Ukradł alkohol i zaatakował ochroniarza. 38-latek trafił do aresztu

W jednym z bytomskich sklepów kradzież butelki alkoholu zakończyła się szarpaniną i uderzeniem ochroniarza. Policjanci zatrzymali 38-letniego mieszkańca Bytomia dziewięć dni później. Podczas zatrzymania miał przy sobie metamfetaminę, a sąd zdecydował o jego trzymiesięcznym areszcie.

Do kradzieży rozbójniczej doszło 10 sierpnia. Mężczyzna zabrał butelkę alkoholu ze sklepowej półki, schował ją do plecaka i minął linię kas. Zauważył to ochroniarz, który próbował uniemożliwić mu opuszczenie sklepu.

Między mężczyznami doszło do szarpaniny. W jej trakcie pracownik sklepu został uderzony, a sprawca wyszedł z placówki. Policjanci ustalili jego tożsamość w toku prowadzonych czynności.

38-latek został zatrzymany 19 sierpnia przez funkcjonariuszy z Komisariatu Policji I w Bytomiu. Podczas zatrzymania policjanci znaleźli przy nim metamfetaminę. Narkotyki zabezpieczono i przekazano do policyjnego depozytu, a podejrzany trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych.

Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży rozbójniczej oraz posiadania narkotyków. Na wniosek śledczych i prokuratora bytomski sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny tymczasowy areszt.

Zgodnie z Kodeksem karnym za kradzież rozbójniczą grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Policja informuje, że podejrzany działał w warunkach multirecydywy, czyli wielokrotnego powrotu do przestępstwa. W takim przypadku kara może być znacznie surowsza.

To przykład sytuacji, w której pozornie niewielka kradzież w kilka chwil przerodziła się w przestępstwo z użyciem przemocy, a znalezienie metamfetaminy dodatkowo pogorszyło położenie podejrzanego. Zamiast wynieść ze sklepu jedną butelkę alkoholu, 38-latek trafił do aresztu i może stanąć przed sądem z dużo poważniejszymi konsekwencjami.

na podstawie: KMP Bytom.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji