Bytomska Restauracja Pod Czaplą ma 30 lat. Tu grał Zbigniew Wodecki

Bytomska Restauracja Pod Czaplą ma 30 lat. Tu grał Zbigniew Wodecki

FOT. Urząd Miejski w Bytomiu

Przy jednym stole spotkali się dawni i obecni właściciele, pracownicy oraz goście związani z lokalem od lat. Restauracja Pod Czaplą świętuje 30-lecie działalności, a jej historia prowadzi przez zmieniające się mody kulinarne, spotkania z artystami i rodzinne uroczystości. W secesyjnej kamienicy przy ulicy Moniuszki jadali aktorzy, muzycy i kolejne pokolenia mieszkańców Bytomia.

  • Od cukierni „U Ewy” do restauracji przy Moniuszki
  • Pizza, owoce morza i powrót do rolady z kluskami
  • Przy jednym stole spotykali się artyści i całe rodziny

Od cukierni „U Ewy” do restauracji przy Moniuszki

Początki tego miejsca sięgają lat 80. Wtedy Ewa Blaut, artystka i przedsiębiorczyni, prowadziła cukiernię „U Ewy”, a równocześnie była związana z restauracją w Operze Śląskiej. W 1996 roku kupiła lokal w secesyjnej kamienicy przy ulicy Moniuszki 8. Chciała stworzyć restaurację, w której goście będą czuli się swobodnie, niemal jak w domu.

Pod nazwą Pod Czaplą lokal działa od 1996 roku. Przez pierwsze lata za jego funkcjonowanie odpowiadała Ewa Blaut. W 2010 roku wydzierżawiła restaurację Beacie Winnickiej i Dawidowi Dobrowolskiemu – ówczesnej kierowniczce oraz szefowi kuchni.

Dobrowolski znał to miejsce jeszcze z czasów pracy w „Operowej”. To tam zdobywał doświadczenie pod okiem śląskich kucharzy i uczył się przygotowywać między innymi dziczyznę, króliki, jelenie oraz bażanty.

– To właśnie w Restauracji Operowa w latach 90. uczyłem się gotować pod okiem najlepszych śląskich kucharzy, których Ewa ściągnęła do Bytomia – opowiada Dawid Dobrowolski.

Po śmierci Beaty Winnickiej w 2017 roku Dobrowolski przejął prowadzenie restauracji. Dziś pracuje z rodziną, w tym z synami.

Pizza, owoce morza i powrót do rolady z kluskami

Pod Czaplą była drugą pizzerią w Bytomiu. W połowie lat 90. wraz z otwarciem rynku na zagraniczne wpływy zmieniały się także przyzwyczajenia gości. W menu pojawiały się makarony, owoce morza, nowe gatunki sera i dania inspirowane kuchnią fusion.

– Goście zachłysnęli się kuchnią zagraniczną, stali się bardziej świadomi tego, co jedzą, a my podążaliśmy za trendami – mówi właściciel restauracji.

Z czasem zainteresowanie kuchnią zagraniczną nieco osłabło. Goście zaczęli częściej szukać smaków znanych z rodzinnych stołów: karminadli, schabowych, żurku oraz rolady z kluskami. Obecne menu łączy oba kierunki. Są w nim zarówno dania zapiekane w naczyniach żaroodpornych i carpaccio, jak i potrawy kojarzone ze śląską tradycją.

Karta zmienia się wraz z porami roku, a dania są przygotowywane z produktów sezonowych. Dla gości oznacza to, że oferta restauracji nie pozostaje stała przez cały rok – warto sprawdzać ją przy kolejnych wizytach, zwłaszcza jeśli ktoś szuka sezonowych propozycji.

Przy jednym stole spotykali się artyści i całe rodziny

Przez trzy dekady Restauracja Pod Czaplą stała się miejscem spotkań środowiska artystycznego. W lokalu pojawiali się między innymi Anna Dymna, Anna Seniuk, Tomasz Stockinger i Karol Strasburger. Pod koniec lat 90. Zbigniew Wodecki grał na trąbce na schodach restauracji, a Jan Nowicki podczas spotkań autorskich opowiadał swoje historie.

Dawid Dobrowolski wspomina także sytuację, w której Nowicki pomógł pracownikom poradzić sobie z awarią. Kamil Durczok zaglądał natomiast do kuchni, gdzie oglądał jedne z pierwszych wydań programu „Fakty”.

– Są wśród naszych gości tacy, którzy u nas randkowali, potem organizowali swoim dzieciom osiemnastki i chrzcili swoje wnuki – mówi Dawid Dobrowolski.

Jubileusz był także okazją do przypomnienia trudnego okresu pandemii. W 2021 roku, przy okazji 25-lecia restauracji, zespół podnosił lokal po kryzysie wywołanym pandemią COVID-19. Właściciel podkreśla, że utrzymanie działalności wymagało dużego wysiłku całej załogi.

Trzydziestoletnia historia pokazuje, że restauracja przy Moniuszki łączy funkcję lokalu gastronomicznego i miejsca ważnych rodzinnych spotkań. Dla części gości kolejne wizyty oznaczały przejście od randek, przez przyjęcia dla dzieci, aż po uroczystości organizowane dla wnuków.

na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Bytomiu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji