Dwie rozdzielnice wyglądają tak samo, a różnią się jednym parametrem

Rozdzielnica budowlana na placu budowy

Przy kompletowaniu zasilania na budowę albo na remont w czynnym obiekcie pojawia się ten sam problem: dwa produkty o zbliżonym wyglądzie i wyposażeniu różnią się ceną dwukrotnie. Na zdjęciu widać tę samą obudowę, te same gniazda i ten sam zestaw zabezpieczeń.

Różnica leży w parametrach, które ujawniają się w warunkach, do jakich sprzęt jest faktycznie przeznaczony. Warto je znać, bo to nie jest wybór między wersją lepszą a gorszą, lecz między przeznaczoną i nieprzeznaczoną do danej pracy.

Jeden parametr, który wszystko zmienia

Pierwszym parametrem jest odporność mechaniczna obudowy, opisywana osobnym oznaczeniem obok stopnia ochrony. Na placu budowy sprzęt dostaje uderzenia deską, kołem taczki i przewracającym się rusztowaniem.

Obudowa przeznaczona do montażu na ścianie w budynku takich obciążeń nie przewiduje. Pęka przy pierwszym poważniejszym uderzeniu, a pęknięta traci szczelność, czyli przestaje chronić cokolwiek.

Drugim jest konstrukcja gniazd i ich osłon. Dobrze dobrana rozdzielnica budowlana zewnętrzna ma gniazda z klapkami zamykającymi się samoczynnie i osłony chroniące przed strumieniem wody padającym pod kątem.

Trzecim jest sposób wprowadzenia przewodów i odciążenie zasilania. Przewód wyrwany z zacisku przez potknięcie to sytuacja, którą na budowie przewiduje się w konstrukcji, a nie traktuje jako wypadek.

Warunki, w których to pracuje

Sprzęt na budowie stoi na zewnątrz przez wiele miesięcy: w deszczu, w mrozie, w pyle i w pełnym słońcu. Tworzywo bez odpowiednich dodatków traci właściwości w ciągu jednego sezonu.

Dochodzi kondensacja wewnątrz obudowy przy dobowych zmianach temperatury. Skroplona woda osiada na zaciskach i aparaturze, więc stosuje się obudowy z wentylacją albo z membraną wyrównawczą.

Drugim czynnikiem jest podłoże. Sprzęt ustawiony bezpośrednio na gruncie stoi w błocie i w wodzie po każdym deszczu. Stojak, paleta albo mocowanie do konstrukcji rozwiązuje to w całości.

Czwartym elementem jest zestaw gniazd. Na budowie potrzebne są zarówno gniazda jednofazowe do narzędzi ręcznych, jak i trójfazowe do maszyn, a ich liczba decyduje o tym, ile przedłużaczy będzie leżało na placu. Każdy dodatkowy przedłużacz to kolejne połączenie narażone na uszkodzenie i kolejny spadek napięcia.

Zabezpieczenia i ochrona przeciwporażeniowa

Na budowie warunki są zaliczane do szczególnie niebezpiecznych: wilgoć, posadzka przewodząca i narzędzia trzymane w ręku. Wyłącznik różnicowoprądowy jest wymagany dla wszystkich obwodów gniazdowych.

Praktyką ograniczającą przestoje jest podział na kilka takich zabezpieczeń. Przy jednym wspólnym usterka jednego narzędzia zatrzymuje pracę na całym placu.

Osobną kwestią jest zabezpieczenie nadprądowe dobrane do prądów rozruchowych narzędzi. Betoniarka albo piła stołowa pobierają przy starcie prąd wielokrotnie większy od znamionowego, a zabezpieczenie o niewłaściwej charakterystyce wyłącza się przy każdym uruchomieniu.

Prace w czynnym obiekcie

Przeróbka instalacji w budynku, w którym trwa praca albo mieszkają ludzie, wymaga innej kolejności niż na pustej budowie. Punktem wyjścia jest ustalenie, które obwody muszą działać nieprzerwanie.

Zasilanie tymczasowe z rozdzielnicy przenośnej pozwala utrzymać pracę urządzeń krytycznych w trakcie przełączeń. W obiekcie z serwerownią albo z chłodniami jest to warunek rozpoczęcia prac.

Drugą sprawą jest harmonogram przełączeń uzgodniony z użytkownikiem. Wyłączenie obwodu bez uprzedzenia w obiekcie handlowym albo w warsztacie kosztuje więcej niż całe prace elektryczne.

Trzecią jest oznaczenie i zabezpieczenie miejsc, w których instalacja jest rozłączona. Przewód zostawiony bez osłony do następnego dnia w czynnym obiekcie to sytuacja niedopuszczalna, choć spotykana.

Pomiary i dokumentacja

Instalacja tymczasowa podlega tym samym pomiarom co stała: rezystancja izolacji, skuteczność ochrony przeciwporażeniowej i działanie zabezpieczeń różnicowoprądowych.

Pomiary powtarza się okresowo w trakcie trwania budowy, bo instalacja jest przenoszona, przedłużana i narażona na uszkodzenia. Jednorazowy protokół na starcie nie mówi nic o stanie po pół roku.

Dokumentacja bywa też wymagana przy kontrolach i przy zdarzeniach. Brak protokołu przy szkodzie oznacza problem z rozliczeniem jej z ubezpieczycielem.

Czwartą sprawą jest zabezpieczenie sprzętu przed kradzieżą. Rozdzielnica stojąca na niestrzeżonym placu znika razem z kablami, więc stosuje się mocowanie do konstrukcji albo do elementu, którego nie da się szybko wynieść. Bywa to tańsze niż ubezpieczenie sprzętu na czas budowy i skuteczniejsze niż zamek w obudowie.

Kompletowanie i zakup

Przy wyborze sprawdza się stopień ochrony, odporność mechaniczną, zestaw gniazd dobrany do narzędzi, charakterystyki zabezpieczeń i sposób mocowania albo ustawienia sprzętu.

Warto przewidzieć przewody zasilające o odpowiednim przekroju i długości. Zasilanie przez trzy połączone przedłużacze daje spadek napięcia, przy którym narzędzia pracują gorzej i grzeją się bardziej.

Asortyment rozdzielnic budowlanych i osprzętu z podanymi stopniami ochrony oraz odpornościami mechanicznymi prowadzi hurtownia Onninen. Karty katalogowe znajdziesz na www.onninen.pl.

faktybytom_kf
Serwisy Lokalne - Oferta artykułów sponsorowanych

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji