[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Polonia Bytom – STS Sanok 6:1, seria wciąż trwa

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Polonia Bytom – STS Sanok 6:1, seria wciąż trwa

Cztery kolejne zwycięstwa nad sanoczanami miała Polonia Bytom przed piątkowym spotkaniem – piąte dołożyła u siebie, pokonując STS Sanok 6:1 w 6. kolejce Tauron Hokej Ligi. Bytomianie zajmują drugie miejsce w tabeli z 18 punktami, a goście są dziewiąci i wciąż czekają na pierwszą zdobycz punktową.

Ta rywalizacja w ostatnim czasie układa się po myśli Polonii. Bytomianie wygrali cztery z pięciu poprzednich bezpośrednich meczów, w tym ostatni, rozegrany w grudniu ubiegłego roku w Sanoku, aż 8:1. We wrześniu pokonali też sanoczan 4:1 w ostatnim sparingu przed sezonem. Piątkowy wynik dopisał więc kolejny rozdział do tej serii, choć po pierwszej tercji kibice gospodarzy nie mogli jeszcze myśleć o spokojnym wieczorze.

Sanok odpowiedział, Polonia ruszyła w drugiej tercji

Gospodarze objęli prowadzenie już w czwartej minucie. Y. Fadyeyev zdobył pierwszą bramkę meczu po podaniach J. Kubesa i B. Dyachenki. Szybki gol nie odebrał jednak sanoczanom szans na pozostanie w grze. W 13. minucie N. Zozulia wykorzystał akcję, przy której asystowali A. Sawicki i M. Karnas, doprowadzając do remisu 1:1. Przy takim stanie zespoły zakończyły pierwszą tercję.

STS miał swoje okazje, również podczas gry w przewadze. Za każdym razem, gdy próbował wyjść ponownie na prowadzenie, musiał jednak znaleźć sposób na Bohdana Djaczenkę. Bramkarz Polonii wrócił po kontuzji i po raz pierwszy w tym sezonie stanął między słupkami bytomskiej drużyny. Wśród jego interwencji znalazła się obrona sytuacji sam na sam z Adamem Sawickim. Po trafieniu Zozulii goście nie zdołali już zdobyć bramki.

O wyniku zaczęła przesądzać druga tercja, a szczególnie współpraca bytomian z Ołeksijem Woroną. W jej czwartej minucie M. Zając dał Polonii prowadzenie 2:1 po podaniach Worony i Kubesa. Trzy minuty później gospodarze mieli już dwie bramki przewagi: D. Jarosz trafił na 3:1, a asysty zapisano Woronie i Fadyeyevowi. Sanok, który jeszcze niedawno remisował, musiał teraz szukać odpowiedzi na dwa gole stracone w krótkim odstępie.

Na tym nie skończył się dorobek Polonii w tej odsłonie. W 12. minucie C. Mroczkowski podwyższył na 4:1, korzystając z podań Worony i E. Osenieksa. Dla Worony była to już trzecia asysta przy trzech bramkach gospodarzy zdobytych w drugiej tercji. To właśnie ten fragment zmienił obraz wyniku: z remisu 1:1 zrobiło się 4:1, a sanoczanie nie znaleźli odpowiedzi przed kolejną tercją.

Zając trafił ponownie, bytomianie powiększyli dorobek

Polonia nie poprzestała na trzech bramkach przewagi. W czwartej minucie trzeciej tercji Zając zdobył swojego drugiego gola w meczu, tym razem po asystach Osenieksa i Fadyeyeva. Wynik 5:1 oznaczał, że od wyrównującego trafienia Zozulii gospodarze odpowiedzieli czterema bramkami z rzędu. Ostatnie słowo także należało do nich: w 17. minucie A. Buyalsky ustalił rezultat na 6:1, a przy jego golu asystowali S. Wicher i A. Karasinski.

Dla kibiców w Bytomiu to kolejny powód do zadowolenia z początku sezonu. Zespół trenera Andreia Gusova rozpoczął rozgrywki zwycięstwem 5:1 nad Unią Oświęcim, a po dwóch wygranych doznał pierwszej porażki, przegrywając 1:4 na wyjeździe z KH Energą Toruń. Teraz jego bilans wynosi sześć zwycięstw i jedną porażkę, przy 38 bramkach zdobytych i 15 straconych. STS Sanok pozostaje bez wygranej, z bilansem bramkowym 5:20. Piątkowy mecz pokazał zarazem, jak wiele zmieniła jedna tercja: po remisie na otwarcie bytomianie zdobyli pięć bramek bez odpowiedzi.

Polonia BytomStatystykaSTS Sanok
6Bramki1
1I tercja1
3II tercja0
2III tercja0
2Pozycja9
18Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły