[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Polonia Bytom – GKS Tychy 1:2, remis nie wystarczył gospodarzom

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Polonia Bytom – GKS Tychy 1:2, remis nie wystarczył gospodarzom

Trzecia w tabeli Polonia Bytom odpowiedziała na pierwszą bramkę gości, ale na drugą nie znalazła już sposobu i przegrała u siebie z GKS Tychy 1:2. Bytomianie mają w ligowym zestawieniu 18 punktów, a tyszanie, zajmujący czwarte miejsce, 15.

Odpowiedź Polonii w drugiej tercji

Niedzielne spotkanie siódmej kolejki Tauron Hokej Ligi zaczęło się od tercji bez bramek. Dla gospodarzy oznaczało to, że pierwsze dwadzieścia minut nie przyniosło ani prowadzenia, ani straty do odrobienia. Przy tak niewielkiej różnicy między zespołami w tabeli każde trafienie mogło jednak mocno zmienić obraz meczu.

Stało się to szybko w drugiej tercji. W jej drugiej minucie Mateusz Gościński dał prowadzenie GKS Tychy po asystach Bartłomieja Jeziorskiego i Michała Bryka. Polonia musiała odpowiedzieć i zrobiła to pięć minut później. W siódmej minucie tej odsłony Mateusz Bepierszcz zdobył bramkę na 1:1, a przy trafieniu asystowali Aleksandr Buyalsky i Filip Wielkiewicz.

Z perspektywy bytomskich kibiców był to najważniejszy moment gospodarzy w tym meczu. Polonia nie pozwoliła, by gol Gościńskiego ustawił całą dalszą rywalizację, i przywróciła remis jeszcze w tej samej tercji. Więcej bramek w niej nie padło, więc przed trzecią odsłoną obie drużyny były w dokładnie takim samym położeniu pod względem wyniku. Pierwsza tercja zakończyła się 0:0, druga 1:1 – o rezultacie miało przesądzić ostatnie dwadzieścia minut.

Ten przebieg kontrastował z dorobkiem bramkowym Polonii w sezonie. W danych ligowych bytomianie mają 39 zdobytych goli przy 17 straconych, podczas gdy GKS legitymuje się bilansem bramek 30:15. Tym razem gospodarzom udało się trafić tylko raz. Nie zabrakło reakcji na pierwszą stratę, zabrakło natomiast drugiego gola, który po kolejnym trafieniu tyszan ponownie doprowadziłby do remisu.

Trafienie Kiełbickiego rozstrzygnęło mecz

W czwartej minucie trzeciej tercji Szymon Kiełbicki zdobył bramkę dla GKS po podaniach Olliego Kaskinena i Joela Kerkkanena. Wynik zmienił się z 1:1 na 1:2 i tym razem Polonia nie zdołała już odpowiedzieć. Tercja zakończyła się wynikiem 0:1, a cały mecz wygraną gości.

Dla zespołu z Bytomia to porażka szczególnie odczuwalna, bo przyszła w domowym spotkaniu z drużyną znajdującą się bezpośrednio za nim w tabeli. Różnica w ligowym zestawieniu wynosi trzy punkty. Niedzielny wynik pokazuje, że choć Polonia wypracowała sobie miejsce w czołówce, starcie z najbliższym sąsiadem nie przyniosło jej punktów.

Bytomianie mają już w tym sezonie za sobą mecze pokazujące różne oblicza drużyny. Rozpoczęli rozgrywki zwycięstwem 5:1 nad Unią Oświęcim; tamto spotkanie rozegrali w koszulkach upamiętniających 80-lecie sekcji hokejowej. We wrześniu potrafili też odpowiedzieć na porażkę 1:4 z Energą Toruń, wygrywając następnie 5:3 z GKS Katowice. W niedzielę reakcja przyszła jeszcze w trakcie meczu, po golu Bepierszcza, lecz nie wystarczyła do zdobycia punktów.

Tyszanie znów okazali się dla Polonii trudnym rywalem. Wygrali pięć ostatnich bezpośrednich spotkań, w tym poprzednie, rozegrane 7 grudnia 2025 roku u siebie i zakończone wynikiem 4:2. Tym razem bytomianie utrzymywali remis do początku trzeciej tercji, ale bramka Kiełbickiego przedłużyła tę serię. Gospodarzom zostaje pamięć o skutecznej odpowiedzi w drugiej odsłonie – i świadomość, że w starciu z sąsiadem z tabeli jeden gol okazał się za mało.

Polonia BytomStatystykaGKS Tychy
1Bramki2
0I tercja0
1II tercja1
0III tercja1
3Pozycja4
18Punkty15
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły