[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – GKS Katowice – Polonia Bytom 1:2. Bytomianie wygrali na trudnym terenie

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – GKS Katowice – Polonia Bytom 1:2. Bytomianie wygrali na trudnym terenie

Drugie miejsce w tabeli było stawką, którą Polonia Bytom chciała obronić podczas wyjazdu do piątego GKS Katowice. Bytomianie wrócili ze zwycięstwem: GKS Katowice – Polonia Bytom 1:2. Choć po pierwszej tercji prowadzili gospodarze, dwa gole zdobyte w drugiej części wystarczyły gościom, by odwrócić wynik.

Polonia miała przed tym spotkaniem 21 punktów, GKS – 13. Różnica w tabeli nie oznaczała jednak łatwego zadania dla bytomian. Katowiczanie przyjechali do tego meczu po wygranej 7:0 w Toruniu, gdzie 4 października przerwali serię sześciu kolejnych zwycięstw KH Energi. Polonia z kolei wcześniej pokazała, że potrafi znaleźć sposób na GKS: 22 września wygrała u siebie 5:3. Bilans ostatnich pięciu bezpośrednich spotkań nadal był korzystniejszy dla katowiczan, którzy zwyciężyli trzy razy, dlatego piątkowy mecz niósł dla obu stron coś więcej niż tylko kolejną pozycję w terminarzu.

Błąd przy niebieskiej linii dał prowadzenie GKS

Pierwszy ważny zwrot nastąpił w 6. minucie. Ernests Ošenieks stracił krążek przy niebieskiej linii, a Patryk Krężołek wykorzystał pomyłkę i zdobył bramkę na 1:0. Przy trafieniu zapisano asystę K. Maciasa. Dla gospodarzy był to dobry początek, dla Polonii – przypomnienie, że nawet pojedyncza strata może w takim meczu kosztować bardzo dużo.

Na tym zakończyło się strzelanie w pierwszej tercji. GKS schodził z prowadzeniem, a bytomianie musieli szukać odpowiedzi, nie mając już marginesu na podobny błąd. Przed meczem Polonia mogła wskazać także na zwycięstwo 7:3 nad Comarch Cracovią z 27 września, które było jej szóstą wygraną w sezonie. W Katowicach tamten wynik nie miał jednak znaczenia dla bieżącego stanu meczu – po dwudziestu minutach to gospodarze byli bliżej zwycięstwa.

Dwa trafienia Polonii i skuteczna obrona wyniku

Odpowiedź gości przyszła już na początku drugiej tercji. Po karze Ethana Capa za grę wysoko uniesionym kijem Polonia dostała okazję do gry w przewadze. Mateusz Bepierszcz potrzebował trzech prób, by dobić krążek do siatki i wyrównać na 1:1. Asysty przy tej bramce zanotowali A. Buyalsky i F. Wielkiewicz. Dla bytomskich kibiców był to moment ulgi: strata z pierwszej tercji została odrobiona, a mecz zaczął się na nowo.

Niespełna sześć minut później goście mieli już prowadzenie. W 5. minucie drugiej tercji Pawło Padakin oddał precyzyjny strzał i zmienił wynik na 1:2. Przy jego trafieniu asystowali A. Buyalsky oraz C. Mroczkowski. Dwa gole w tej części spotkania całkowicie zmieniły sytuację Polonii: zamiast gonić gospodarzy, mogła bronić jednobramkowej przewagi. To także szczególny fragment meczu dla Buyalsky’ego, który miał udział przy obu bytomskich bramkach.

Trzecia tercja nie przyniosła już goli, choć GKS dostał swoje okazje. Katowiczanie nie wykorzystali kolejnych przewag, a pod koniec wycofali bramkarza, szukając wyrównania z dodatkowym zawodnikiem na lodzie. Polonia utrzymała jednak 2:1 do ostatniej syreny. Wyjazdowe zwycięstwo nad piątą drużyną tabeli pozwala bytomianom podtrzymać miejsce w ligowej czołówce. Dla GKS pozostaje niedosyt – prowadzenie po pierwszej tercji nie wystarczyło, by zatrzymać gości.

GKS KatowiceStatystykaPolonia Bytom
1Bramki2
1I tercja0
0II tercja2
0III tercja0
5Pozycja2
13Punkty21
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji