Neon „kawiarnia” rozświetla kamienicę przy Piekarskiej – nowy krój pisma od bytomianki

Na elewacji przy ul. Piekarskiej pojawił się kolejny neon – prosty, rozpoznawalny napis zaprojektowany przez młodą projektantkę z Bytomia. W cieniu kamienic i starych reklam neon znów staje się językiem ulicy, łącząc lokalną historię z współczesnym designem. Wystarczy spojrzeć w górę, by zobaczyć, że miasto odzyskuje świetlny akcent.
- Historia projektu i inspiracje projektantki dla neonu „Czarno to widzę”
- Współpraca przy realizacji i miejsce neonu w miejskiej sieci świetlnej
- Jak świecące litery zmieniają oblicze Bytomia
Historia projektu i inspiracje projektantki dla neonu „Czarno to widzę”
Nad wejściem do kawiarni Czarno to widzę, w kamienicy przy ul. Piekarskiej 24, pojawił się świecący napis „kawiarnia” wykonany według autorskiego kroju pisma. Autorką projektu jest Anna Karasińska, studentka Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, która sięgnęła po lokalne wzory typografii z minionych dekad. W swojej pracy licencjackiej poświęciła uwagę literom i znakom miejskim, co zaowocowało nowym, lekko odręcznym stylem.
“Urodziłam i wychowałam się w Bytomiu, dlatego ta przestrzeń zawsze była dla mnie ważna.”
– Anna Karasińska, projektantka graficzna
Projektantka wspomina, że punktem wyjścia było archiwalne zdjęcie historycznego neonu kina Świt z kamienicy przy Rynku 13. To tam odnalazła charakterystyczne, figlarne kształty liter, które postanowiła przetworzyć na współczesny krój.
“Zainspirowały mnie te litery. Były trochę figlarne, stylizowane na pismo odręczne.”
– Anna Karasińska, projektantka graficzna
Współpraca przy realizacji i miejsce neonu w miejskiej sieci świetlnej
Aby projekt z papieru trafił na elewację, autorka skontaktowała się z Dominikiem Tokarskim z Fundacji Silesia Neon, a instalację zaakceptowała właścicielka kawiarni. Realizację techniczną powierzono firmie Neon Irsa, która wykonała i zamontowała świecący napis. Projekt wpisuje się w szerszy nurt rewitalizacji świetlnej przestrzeni miejskiej – neony powstają we współpracy autorów, fundacji i lokalnych przedsiębiorców.
W mieście pojawiają się kolejne realizacje wychodzące z tej samej pracowni i inicjatyw: neony zdobią elewacje przy ul. Piłsudskiego 50, na Bolko Loft przy ul. Kruszcowej oraz na ścianie przy ul. Strażackiej, gdzie część instalacji powstała podczas ubiegłorocznych Mistrzów Architektury. Jak zapowiadają organizatorzy i twórcy, to nie koniec – w przestrzeni miejskiej mają się pojawić następne świetlne akcenty.
- Lokalizacje, gdzie już zainstalowano neony:
- ul. Piekarska 24 – napis „kawiarnia” przy Czarno to widzę
- ul. Piłsudskiego 50
- Bolko Loft, ul. Kruszcowa
- ul. Strażacka – instalacje z Mistrzów Architektury
Neony są też efektem działania Fundacji Silesia Neon, która współpracuje z lokalnymi twórcami i producentami, by przywracać historyczny klimat i nadawać miejscom czytelny, estetyczny znak.
Jak świecące litery zmieniają oblicze Bytomia
Świetlne napisy nie są dziś jedynie ozdobą – pełnią funkcję orientacyjną, budują tożsamość ulicy i przypominają o przeszłości miasta, kiedy neony były częścią codziennego pejzażu. Nowa instalacja nad kawiarnią to przykład małej inwestycji o dużym wpływie: dodaje charakteru kamienicy, podkreśla profil lokalu i wpisuje się w rosnące zainteresowanie miejską typografią.
Dla mieszkańców oznacza to:
- łatwiejsze rozpoznawanie miejsc po zmroku,
- wzrost estetyki rejonu bez ingerencji w historyczną tkankę,
- sygnał, że inicjatywy kulturalne i komercyjne potrafią współpracować przy małych, ale widocznych projektach.
Projekt Anny Karasińskiej pokazuje, że lokalne inspiracje i współpraca z organizacjami takimi jak Fundacja Silesia Neon mogą przekształcić codzienną przestrzeń w czytelny, przyjazny krajobraz miejski. Warto śledzić kolejne realizacje – świecące znaki powoli stają się stałym elementem ulic Bytomia, łącząc historię z nowoczesnym designem.
na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.
Autor: krystian

