Wjechał pod zakaz przed komendą - zatrzymano go za fałszywe tablice i zakaz prowadzenia

2 min czytania
Wjechał pod zakaz przed komendą - zatrzymano go za fałszywe tablice i zakaz prowadzenia

Policjant z bytomskiej drogówki zatrzymał samochód tuż przed wejściem do komendy, gdy kierowca zignorował znak zakazu i jechał bez pasów. Kontrola wykazała, że prowadził pojazd mimo sądowego zakazu i na tablicach przypisanych do innego auta. Sprawa trafiła do policyjnego aresztu.

Jak podaje Policja:

“Policjant Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Bytomiu zainterweniował, kiedy przed wejściem do bytomskiej komendy zauważył jak kierowca pojazdu marki Fiat, lekceważy znak drogowy dotyczący zakazu ruchu, jadąc także bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.”

Do zatrzymania doszło 3 marca około godz. 11:30 na ulicy Powstańców Warszawskich w Bytomiu. Funkcjonariusz z bytomskiej drogówki zatrzymał do kontroli kierującego samochodem marki Fiat. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że 46-latek prowadził pojazd pomimo aktualnego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych wydanego przez Sąd Rejonowy w Szamotułach - co, jak informuje policja, stanowi przestępstwo z Kodeksu karnego (art. 244).

Dalsze ustalenia śledczych wykazały, że samochód poruszał się na tablicach rejestracyjnych przypisanych do innego pojazdu tej samej marki. Właściwe tablice znajdowały się w bagażniku. Pojazd został także kilkukrotnie zarejestrowany przez fotoradar, co według policji może stanowić kolejne dowody w sprawie. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.

Za zarzucane czyny - kierowanie pomimo zakazu oraz posługiwanie się tablicami rejestracyjnymi przypisanymi do innego pojazdu - grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Policja informuje też, że za używanie tablic rejestracyjnych przypisanych do innego pojazdu przewidziano odpowiedzialność w art. 306c § 2 Kodeksu karnego.

Policjanci przypominają:

Zakładanie na pojazd tablic rejestracyjnych, które nie są do niego przypisane, to przestępstwo, które niesie ze sobą poważne konsekwencje prawne. Zgodnie z Kodeksem karnym oraz przepisami Ustawy prawo o ruchu drogowym, każdy pojazd poruszający się po drogach publicznych musi być zarejestrowany i oznaczony odpowiednimi tablicami rejestracyjnymi przypisanymi do danego pojazdu.

Niebywałe, że kierowca wjechał pod zakaz tuż przed komendą i miał przy sobie oryginalne tablice w bagażniku - to klasyczny przypadek, gdzie brawura i próba uniknięcia odpowiedzialności kończą się na policyjnym kajdanku.

na podstawie: Policja Bytom.

Autor: krystian