W Rozbarku taniec wszedł w górniczą pamięć i ciemność

W Rozbarku taniec wszedł w górniczą pamięć i ciemność

FOT. UM Bytom

Premiera w Teatrze Rozbark miała w sobie ciężar miejsca, którego nie da się zignorować. „DRIFT … tunelem na koniec światła” prowadzi odbiorców pod powierzchnię miasta, tam, gdzie dawniej liczył się rytm pracy i zejście pod ziemię. To nie była zwykła prezentacja sceniczna, lecz spotkanie z pamięcią dawnej kopalni, która wciąż mocno trzyma się tej przestrzeni. W Bytomiu taki spektakl od razu nabiera dodatkowej warstwy.

  • Bodytalk i Teatr Rozbark znów zagrały jednym rytmem
  • Karolinka prowadzi widzów tunelem pamięci

Bodytalk i Teatr Rozbark znów zagrały jednym rytmem

Druga wspólna produkcja niemieckiego kolektywu bodytalk i Teatru Rozbark wyrasta z pytania o to, co łączy taniec i rzeczywistość. Twórcy nie uciekli od miejsca, w którym pracują. Przeciwnie – wykorzystali dawną kopalnię jako punkt odniesienia dla opowieści o wysiłku, dyscyplinie i powtarzalności, czyli o tym, co w ruchu scenicznym i w górniczym etosie ma zaskakująco podobną wagę.

Reżyserię podpisali Yoshiko Waki, Anna Piotrowska i René Haustein. Ich spektakl opiera się na napięciu między światłem a ciemnością, między tym, co widoczne, a tym, co schowane głębiej. To właśnie z takiej materii buduje się tu opowieść – nie efektowną, lecz gęstą od znaczeń i wyraźnie zakorzenioną w miejscu.

Karolinka prowadzi widzów tunelem pamięci

W centrum pojawia się Karolinka, która wyrusza do Gogolina i jednocześnie schodzi coraz niżej, w przestrzeń zamieszkanej przez duchy, szkielety i inne figury pamięci. Ten wątek nadaje spektaklowi wymiar bardziej symboliczny niż fabularny. To droga przez obrazy, które przypominają o świecie pracy pod ziemią, ale też o tym, jak pamięć potrafi wracać w najmniej oczywistej formie.

Twórcy sięgnęli po motywy tunelu, ciemności i poszukiwania nowych złóż – już nie tylko dosłownych, lecz także symbolicznych. Dzięki temu „DRIFT … tunelem na koniec światła” nie zatrzymuje się na samym geście scenicznym. Zamiast tego układa się w opowieść o zejściu w głąb, o śladach pozostawionych przez minioną epokę i o tym, że z takich śladów nadal można wydobywać sens.

Na scenie wystąpili: – Kamil Bończyk
– René Haustein
– Aleksandra Kępińska
– Anastasiia Khvorost
– Sabina Letner
– Julia Lewandowska
– Ewa Noras
– Anna Piotrowska
– Daniel Zych
– Łukasz Szleszyński

na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bytom). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.