Aida wraca na finał sezonu. W Operze Śląskiej szykuje się wyjątkowy wieczór

Aida wraca na finał sezonu. W Operze Śląskiej szykuje się wyjątkowy wieczór

FOT. Urząd Miejski Bytom

Na scenie Opery Śląskiej znów pojawi się „Aida” – i to już po raz ostatni w tym sezonie. Monumentalna opera Verdiego wraca w momencie, gdy bytomski teatr domyka 81. sezon artystyczny i stawia na mocne zakończenie. W tym wieczorze jest i wielki rozmach, i emocja znana z kameralnych dramatów. Do tego dochodzi osobisty akcent związany z jedną z artystek zespołu.

  • Verdiowskie widowisko wraca z całym swoim rozmachem
  • 15 maja wieczór należeć będzie do Iwony Noszczyk
  • Na horyzoncie już „Król Roger”

Verdiowskie widowisko wraca z całym swoim rozmachem

„Aida” od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych oper świata. Historia miłości rozpiętej między obowiązkiem, lojalnością i uczuciem nie traci siły, mimo że od premiery minęło już ponad 150 lat. W Operze Śląskiej ten tytuł działa przede wszystkim skalą – monumentalnymi scenami zbiorowymi, dopracowaną scenografią i muzyką Giuseppe Verdiego, która potrafi prowadzić słuchacza od patosu do ciszy pełnej napięcia.

W spektaklu wystąpią soliści, chór, balet i orkiestra Opery Śląskiej pod dyrekcją Piotra Mazurka. Na scenie pojawią się między innymi Anna Wiśniewska-Schoppa, Anna Borucka, Arnold Rutkowski, Adam Woźniak oraz Andrzej Dobber. To zestaw, który zapowiada wieczór o mocnym operowym ciężarze, ale bez chłodnego dystansu – tu liczy się zarówno skala, jak i ludzkie emocje ukryte w muzyce.

15 maja wieczór należeć będzie do Iwony Noszczyk

Podczas spektaklu 15 maja rolę Amneris zagra Iwona Noszczyk. Tego samego wieczoru odbędzie się jej benefis, związany z zakończeniem etatowej pracy solistycznej w Operze Śląskiej. Dla widzów oznacza to nie tylko kolejne spotkanie z „Aidą”, ale też moment, w którym wyraźnie wybrzmi dorobek artystki i jej wieloletnia obecność na bytomskiej scenie.

W repertuarze operowym takie wieczory mają szczególną wagę. Z jednej strony publiczność dostaje pełnowymiarowe widowisko, z drugiej – okazję, by spojrzeć na teatr przez pryzmat konkretnej osoby, jej głosu, pracy i scenicznej historii. Właśnie ten ludzki wymiar sprawia, że finał sezonu nie brzmi jak zwykłe domknięcie repertuaru, lecz jak wyraźny gest wobec artystki.

Na horyzoncie już „Król Roger”

W czerwcu na scenie Opery Śląskiej zaplanowano premierę „Króla Rogera”, przygotowywaną na zakończenie sezonu artystycznego. W tytułowej roli publiczność usłyszy Andrzeja Dobbera, który pojawia się także w obsadzie „Aidy”.

To dobrze pokazuje kierunek, jaki obrał teatr – sezon nie rozmywa się w bezpiecznym repertuarze, tylko zamyka się mocnymi tytułami. Najpierw Egipt Verdiego, potem Sycylia Szymanowskiego. Dwa bardzo różne światy, a jednak spięte jednym pomysłem na finał: wyraźnym, ambitnym i nastawionym na duże operowe emocje.

na podstawie: UM Bytom.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Bytom). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.