Ślady galeny i dolomitu pod Bytomiem. Ten spacer odsłoni dawny Śląsk

Ślady galeny i dolomitu pod Bytomiem. Ten spacer odsłoni dawny Śląsk

FOT. Urząd Miejski Bytom

Na granicy Bytomia i Tarnowskich Gór wciąż widać, jak mocno człowiek wpisał się w krajobraz. W sobotę uczestnicy spaceru przejdą przez miejsca, które pamiętają wydobycie galeny, dolomitu i żelaza, a dziś łączą historię z przyrodą. Trasa ma poprowadzić przez tereny znane z widoków, hałd i dawnych wyrobisk, ale też z cichych fragmentów lasu. To wyprawa, która pokazuje, że przemysłowy Śląsk nie kończy się na węglu.

  • Na trasie dawne wyrobiska spotkają się z rezerwatem Segiet
  • Tomasz Sanecki poprowadzi uczestników przez przemysłową pamięć terenu
  • Start przy zajezdni tramwajowej i bilety sprzedawane wcześniej

Na trasie dawne wyrobiska spotkają się z rezerwatem Segiet

Pogranicze Bytomia i Tarnowskich Gór od dawna przyciąga tych, którzy chcą zobaczyć Śląsk z mniej oczywistej strony. Podczas spaceru uczestnicy przejdą obok nieczynnej kopalni dolomitu w Bytomiu–Suchej Górze i terenów po dawnym wydobyciu galeny, czyli rudy ołowiu z domieszką srebra. W planie są także pozostałości kamieniołomu Blachówka, gdzie najpierw wydobywano żelazo, a później dolomit, oraz Hałda Popłuczkowa, skąd roztacza się panorama Tarnowskich Gór.

Trasa nie będzie jednak tylko lekcją historii przemysłu. Uczestnicy zobaczą też kamień graniczny pola górniczego Veronagrube, które w XIX wieku należało do Karola Goduli, przejdą w pobliżu rezerwatu Segiet i podejdą do Srebrnej Góry. Na mapie spaceru znalazły się również ruiny szybu Urban i kamieniołom Lazarówka. Część drogi prowadzi wzdłuż Drogi św. Jakuba, więc wycieczka zyska także szerszy, niemal pielgrzymkowy wymiar.

Tomasz Sanecki poprowadzi uczestników przez przemysłową pamięć terenu

Za przewodnika organizatorzy wyznaczyli Tomasza Saneckiego, bytomski historyk znany z bloga „Mój Historyczny Blog” i książek poświęconych dziejom Bytomia. To on ma opowiadać o tym, jak wydobycie zmieniało ten fragment Śląska i dlaczego ślady po dawnych zakładach są dziś ważne nie tylko dla miłośników historii, lecz także dla osób, które chcą lepiej zrozumieć układ tutejszego krajobrazu.

Spacer potrwa około trzech godzin. To tempo, które pozwala nie tylko przejść trasę, ale też zatrzymać się przy najciekawszych punktach i spojrzeć na nie bez pośpiechu. Taka forma zwiedzania dobrze pokazuje, jak blisko siebie stoją tu natura i przemysłowa przeszłość – czasem oddzielone lasem, czasem ledwie kilkoma krokami.

Start przy zajezdni tramwajowej i bilety sprzedawane wcześniej

Wyjście zaplanowano na sobotę 6 czerwca o godz. 9.00. Zbiórka odbędzie się przed zajezdnią tramwajową w Bytomiu–Stroszku, przy skrzyżowaniu ulic Drzewnej i Łokietka. Organizatorzy przypominają też o wygodnym obuwiu, bo terenowe przejście wymaga zwyczajnej, solidnej podeszwy, a nie miejskich półśrodków.

Bilety są dostępne wcześniej w sprzedaży internetowej. To ważne, bo spacer ma charakter kameralny i opiera się na pracy przewodnika, a nie na przypadkowym przejściu przez teren. Dla mieszkańców to okazja, by zobaczyć dobrze znane okolice z innej perspektywy – przez historię kamienia, wyrobisk i miejsc, które z dawnych czasów pozostały na mapie oraz w pamięci.

na podstawie: Urząd Miejski Bytom.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Bytom). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.