[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – MMKS Podhale – Polonia Bytom 2:12

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – MMKS Podhale – Polonia Bytom 2:12

Już w pierwszej minucie M. Zajac dał bytomianom prowadzenie, a później bramki dla gości padały jedna za drugą. Wyjazd Polonii Bytom do MMKS Podhale zakończył się wynikiem 2:12 – Polonia ma 12 punktów i zajmuje drugie miejsce w tabeli, podczas gdy gospodarze pozostają bez punktu na dziesiątej pozycji.

Sześć bramek w pierwszej tercji

Piątkowe spotkanie czwartej kolejki od początku układało się po myśli Polonii. Po otwierającym trafieniu Zajaca w trzeciej minucie padły kolejne dwa gole: F. Wielkiewicz wykorzystał podania M. Bepierszcza i D. Jarosza, a O. Vorona trafił po asystach Y. Fadyeyeva oraz K. Gornego. Z perspektywy bytomskich kibiców był to wymarzony początek wyjazdu – zanim tercja na dobre się rozwinęła, goście prowadzili już 3:0.

Na tym Polonia nie skończyła. W ósmej minucie S. Wicher podwyższył wynik na 4:0 po podaniach A. Bodory i A. Tynskiego. Dwie minuty później bramkę zdobył A. Buyalsky, a w jedenastej minucie trafił Tynski, któremu asystowali Wicher i Bodora. Pierwsza tercja zakończyła się wynikiem 0:6. Sześć goli zdobytych przez sześciu różnych zawodników dobrze pokazuje, jak szeroko w tej odsłonie rozłożyły się ofensywne akcenty bytomian.

Dla gości taki początek miał znaczenie także w kontekście tabeli. Polonia jest druga z dorobkiem 12 punktów, a jej bilans sezonu to cztery zwycięstwa, jedna porażka i bramki 25:11. W Nowym Targu nie musiała liczyć na skuteczność jednego zawodnika: już w pierwszej tercji gole i asysty rozłożyły się między kilku bytomian.

Od 0:11 do dwóch odpowiedzi Podhala

W drugiej tercji Polonia nadal powiększała przewagę. W jej siódmej minucie Buyalsky zdobył swoją drugą bramkę, przy asystach C. Mroczkowskiego i E. Osenieksa. Następnie sam Mroczkowski trafił na 0:8, a minutę później asystował przy golu J. Kubesa na 0:9. Przy obu tych bramkach udział miał również Buyalsky – najpierw jako asystent, później ponownie przy podaniu do strzelca.

W szesnastej minucie drugiej tercji P. Padakin podwyższył na 0:10, korzystając z podań Fadyeyeva i A. Hrebenyka. Minutę później M. Bepierszcz zdobył jedenastą bramkę gości. Dopiero przy stanie 0:11 odpowiedzieli nowotarżanie: F. Kapica pokonał bramkarza Polonii po asystach W. Bochnaka i K. Malasinskiego. Po dwóch tercjach było więc 1:11, a gospodarze stanęli przed trudnym zadaniem choćby zmniejszenia rozmiarów porażki.

Trzecia tercja przyniosła jeszcze po jednym golu dla każdej strony. Już w jej pierwszej minucie Buyalsky skompletował trzy trafienia, podwyższając na 1:12 po podaniach Hrebenyka i Osenieksa. W siódmej minucie A. Sadovsky ustalił wynik na 2:12. Asystowali mu Bochnak oraz Dmitrij Załamaj, który poprzedni sezon spędził właśnie w Polonii Bytom.

Buyalsky był najskuteczniejszym strzelcem tego spotkania, ale miał też udział w akcjach zakończonych golami Mroczkowskiego i Kubesa. Mroczkowski z kolei do własnego trafienia dołożył asysty, a Bochnak uczestniczył w obu bramkach Podhala. To dobrze oddaje różnicę widoczną w wyniku: bytomianie regularnie zamieniali kolejne akcje na gole, odpowiedzi gospodarzy przyszły dopiero w drugiej i trzeciej tercji.

Podhale wróciło do Tauron Hokej Ligi po zmianach organizacyjnych i uzyskaniu licencji, a jednym z założeń zespołu prowadzonego przez Andrzeja Świstaka jest rozwój zawodników, którzy wywalczyli mistrzostwo I ligi. Na razie nowotarżanie mają bilans czterech porażek i bramki 6:39. Dla Polonii piątkowy rezultat oznacza także przerwanie serii pięciu zwycięstw Podhala w bezpośrednich spotkaniach. Poprzedni mecz tych drużyn, rozegrany w grudniu 2018 roku, gospodarze z Nowego Targu wygrali 8:1.

MMKS PodhaleStatystykaPolonia Bytom
2Bramki12
0I tercja6
1II tercja5
1III tercja1
10Pozycja2
0Punkty12
Ładuję tabelę…

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji