Świadek zajechał drogę i ujął pijanego kierowcę - po kolizji uderzył w latarnię

1 min czytania
Świadek zajechał drogę i ujął pijanego kierowcę - po kolizji uderzył w latarnię

Kierowca Toyoty został zatrzymany po tym, jak po kolizji wjechał w słup latarni i próbował odjechać. Zgłaszający śledził pojazd, zajechał mu drogę na skrzyżowaniu Wrocławskiej i Łużyckiej i ujął sprawcę do przyjazdu policji.

2 stycznia dyżurny bytomskiej komendy miejskiej Policji dostał informację o nietrzeźwym kierującym Toyotą w rejonie ulic Wrocławskiej i Łużyckiej. Zgłaszający poinformował, że sprawca miał spowodować kolizję z jego Volvo, a następnie kontynuował jazdę.

Policjanci z drogówki, którzy przyjechali na miejsce, zastali zgłaszającego. Mężczyzna przekazał klucze do pojazdu i wskazał kierującego, którego ujął przed przyjazdem patrolu. Badanie trzeźwości 38-latka wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Śledztwo mundurowych ustaliło przebieg zdarzeń - po kolizji Toyotą kierujący najechał na słup latarni przy ulicy Didura. Zgłaszający poruszał się za Toyotą, a na skrzyżowaniu Wrocławskiej z Łużycką uniemożliwił dalszą jazdę, zajeżdżając drogę i zatrzymując pojazd. Następnie wezwał patrol, który zatrzymał nietrzeźwego kierowcę, a samochód odholowano na parking policyjny.

Komenda Miejska Policji w Bytomiu wskazała, że dzięki zdecydowanej reakcji świadka udało się zapobiec dalszemu zagrożeniu na drodze. Policja przypomniała też o akcji „Widzisz - Reaguj” i podziękowała zgłaszającemu za wzorowe działanie.

na podstawie: KMP Bytom.

Autor: krystian