Rekonstrukcja Walki o Miechowice 1945 - jubileuszowe widowisko przypomniało bolesną historię

W Miechowicach zgasły na chwilę granice między przeszłością a teraźniejszością - mundury, dym i huk pirotechniki przywołały opowieści o dramatach cywilnych sprzed lat. Podczas jubileuszowej inscenizacji na terenie ProFort Centrum spotkali się rekonstruktorzy i mieszkańcy, by razem przypomnieć tragedię, której konsekwencje wciąż odczuwane są w regionie. Widowisko łączyło pokaz bitewny z rekonstrukcją losów ludności cywilnej - elementy widowiska podkreśliły wagę pamięci i lokalnego świadectwa.
- Jak wyglądała inscenizacja w ProFort Centrum - rekonstrukcja Walki o Miechowice 1945
- Głos pamięci w Bytomiu - świadectwa o styczniowej zbrodni i jej konsekwencjach
Jak wyglądała inscenizacja w ProFort Centrum - rekonstrukcja Walki o Miechowice 1945
Na terenie ProFort Centrum przy ul. Kasztanowej zorganizowano jubileuszową, dziesiątą edycję inscenizacji „Walki o Miechowice 1945”. Wśród organizatorów i partnerów figurują Stowarzyszenie Na Rzecz Zabytków Fortyfikacji “Pro Fortalicium”, Gmina Bytom, Piekary Śląskie oraz Śląski Urząd Marszałkowski. W wydarzeniu wzięło udział około 230 rekonstruktorów z Polski, Czech, Niemiec i Hiszpanii, którzy w historycznych mundurach odtwarzali sceny walk i dramatów ludności cywilnej.
Na widok publiczności duże wrażenie zrobiły użyte eksponaty i pokazy techniczne:
- historyczny czołg T-34,
- lekki samochód pancerny BA-64,
- replika niszczyciela czołgów Marder,
- działko Flak-38 kaliber 20 mm z 1943 roku,
- profesjonalne pokazy pirotechniczne.
Sceny inscenizacji przeplatały fragmenty bitewne z sekwencjami ukazującymi losy mieszkańców Miechowic po wkroczeniu żołnierzy Armii Czerwonej. Widowisko miało charakter edukacyjny - odgrywane epizody miały przypomnieć zarówno militarne realia końca wojny, jak i skutki przemocy wobec cywilów.
Głos pamięci w Bytomiu - świadectwa o styczniowej zbrodni i jej konsekwencjach
W styczniu 1945 roku Miechowice stały się miejscem jednej z najbardziej tragiczych zbrodni na Śląsku. W dniach 25-28 stycznia 1945 żołnierze Armii Czerwonej dopuścili się aktów przemocy wobec ludności cywilnej - grabieży, gwałtów i morderstw. Szacuje się, że ofiar mogło być około 380. Wśród zamordowanych był ksiądz Jan Frenzel, który został uprowadzony z domu przy obecnej ul. Styczyńskiego i po wielogodzinnych torturach zamordowany w sąsiednich Stolarzowicach.
Przez dekady prawda o tych wydarzeniach była przemilczana ze względu na ówczesny ustrój. Dopiero po zmianach politycznych świadkowie mogli otwarcie opowiadać o traumie tamtych dni. W wielu rodzinach pamięć o styczniowych wydarzeniach była pielęgnowana prywatnie, a dzisiejsze inscenizacje i uroczystości mają ten przekaz uczynić publicznym.
W szerszym kontekście pamięć o tragedii wpisuje się w obchody Dnia Pamięci o Tragedii Górnośląskiej 1945, który przypada w każdą ostatnią niedzielę stycznia. Warto też przypomnieć, że do masowych deportacji i przymusowej pracy w ZSRR doszło na przełomie wojny - jednym z najbardziej dramatycznych epizodów była akcja z 28 marca 1945, gdy cała zmiana górników z kopalni KWK “Bobrek” została zatrzymana przez NKWD i wysłana na przymusowe roboty.
Inscenizacje takie jak „Walki o Miechowice 1945” pełnią dziś rolę edukacyjną i społeczną - łączą pamięć historyczną z żywym przekazem świadków i pasjonatów historii. Dla mieszkańców to okazja, by zobaczyć materialne ślady przeszłości, posłuchać relacji ocalałych rodzin i zrozumieć, jak głęboko wydarzenia sprzed kilku dekad wpłynęły na lokalną tożsamość.
na podstawie: Urząd Miejski Bytom.
Autor: krystian

