Monodram o wojnie i pamięci ciała – Niezatańczony walc w Rozbarku

2 min czytania
Monodram o wojnie i pamięci ciała – Niezatańczony walc w Rozbarku

W Bytomiu pojawi się spektakl, który szuka języka dla tego, czego często nie da się wyrazić słowami — traumy, przerwanego dzieciństwa i pamięci ciała. Na niewielkiej scenie obrazów, ruchu i nagrań powstaje portret życia przerywanego przez wojnę, podany bez moralizowania, za to z siłą osobistego świadectwa. Publiczność zobaczy próbę przetworzenia tego, co pozostało po „tańcu, który nigdy się nie odbył”.

  • W Bytomiu scena sięga tam, gdzie pamięć spotyka ciało
  • Na scenie Teatru Rozbark – inspiracje Szekspirem i osobiste świadectwo

W Bytomiu scena sięga tam, gdzie pamięć spotyka ciało

Spektakl Undanced: Niezatańczony walc zostanie pokazany na rozbarskiej scenie. To monodram łączący taniec współczesny, teatr dokumentalny i elementy ruchu emocjonalnego, zbudowany wokół osobistych materiałów artystki – archiwalnych nagrań i relacji związanych z doświadczeniem inwazji na Ukrainę. W przedstawieniu pojawiają się wątki traumy, migracji i budowania tożsamości po przerwaniu planów życiowych.

Najważniejsze informacje:

  • Termin: 6 marca, godz. 19.00
  • Miejsce: Teatr Rozbark
  • Bilety: dostępne w sprzedaży internetowej na stronie teatru
  • Twórcy: spektakl przygotowano dla Anastasiia Khvorost pod opieką artystyczną i w reżyserii Anny Piotrowskiej
  • Program: powstał w ramach rezydencji dla twórców i twórczyń z Ukrainy organizowanej przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego

Na scenie Teatru Rozbark – inspiracje Szekspirem i osobiste świadectwo

Autorki odwołują się do postaci Julii z dramatu Williama Szekspira, znajdując w niej motywy delikatności, buntu i niespełnionej miłości, które stały się punktem wyjścia do prywatnej narracji. W artystycznej kompozycji tytułowy „niezatańczony walc” funkcjonuje jak symbol – gest odebrany przez wojnę, metafora życia przerwanego zanim zdążyło się dojrzeć.

Spektakl korzysta z dźwięków i obrazów‑archiwów oraz z emocjonalnych świadectw, tworząc przestrzeń, gdzie pamięć i ciało współgrają w rytmie utraconego walca. Reżyseria Anny Piotrowskiej i praca z wykonawczynią Anastasiia Khvorost układają ten materiał w formę monodramu, który ma silny ładunek dokumentalny i choreograficzny zarazem.

Dla mieszkańców Bytomia to propozycja dla tych, którzy śledzą współczesny taniec i teatr dokumentalny oraz dla osób zainteresowanych opowieściami o migracji, traumie i roli sztuki jako przestrzeni przepracowania doświadczeń. Spektakl może być intensywnym przeżyciem – warto pamiętać, że porusza trudne tematy związane z wojną i utratą.

Bilety warto kupić wcześniej – miejsca na kameralnych salach teatru szybko się zapełniają. Teatr Rozbark i Instytut Teatralny pozostają źródłem informacji o repertuarze i programach rezydencyjnych.

na podstawie: Urząd Miejski Bytom.

Autor: krystian