Powracał po łup do tego samego sklepu - ochroniarz go rozpoznał

Gdy pojawił się w sklepie na ulicy Narutowicza po raz trzeci, pracownik ochrony zatrzymał go na miejscu. Zatrzymany trafił do policyjnej celi i wkrótce stanie przed sądem. Sprawa dotyczy kilku kradzieży na łączną kwotę ponad 1700 zł.
W okresie od 14 do 16 lutego 40-letni bytomianin dwukrotnie wyniósł towar ze sklepu na ulicy Narutowicza - straty oszacowano na ponad 1700 zł. Gdy wrócił do tego samego sklepu w ubiegłą sobotę, został rozpoznany i ujęty przez pracownika ochrony, a następnie przekazany policjantom z komisariatu piątego. Mężczyzna spędził noc w policyjnej celi. Jak podaje Policja, kradzieży dokonywał także na terenie innych miast.
Wygląda na to, że powtarzane wizyty po łup skończyły pewność bezkarności - szybki czas reakcji służb i czujność ochrony doprowadziły do zatrzymania.
Sprawa trafi do sądu. Jak informuje Policja:
“Odpowie za przestępstwo, za które grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. O jego losie zdecyduje sąd.”
Za kradzież grozi do 5 lat pozbawienia wolności - zgodnie z Kodeksem karnym może otrzymać wymierzoną karę mieszczącą się w tym wymiarze.
na podstawie: Policja Bytom.
Autor: krystian

