Studencka adaptacja Manna w Rozbarku – młodość mierzy się z Czarodziejską górą

FOT. Urząd Miejski w Bytomiu
W Teatrze Rozbark zapanował półmrok i napięcie typowe dla sanatoryjnych korytarzy – tyle że to miejsce wypełnili studenci, a nie kuracjusze. W Bytomiu młode pokolenie Wydziału Teatru Tańca postawiło na ścieranie się ruchu z dramatem, próbując odczarować i odciążyć legendarny tekst Tomasza Manna. Publiczność zobaczyła spektakl, który bardziej pyta niż daje jednoznaczne odpowiedzi.
- Przedstawienie w Bytomiu pokazało młode spojrzenie na kanon
- Premiera dyplomowa „Czarodziejska góra. Wykasływanie” w Teatrze Rozbark
Przedstawienie w Bytomiu pokazało młode spojrzenie na kanon
Podczas premiery dyplomowej, która odbyła się 14 marca, scena została przekształcona w przestrzeń międzyrealną – miejsce, gdzie bohaterowie na przemian krążą, zataczają koła i próbują wyrwać się z niemocy. Twórcy podkreślali, że ich spektakl jest adaptacją świata Manna, lecz przede wszystkim próbą zdjęcia brzemięcia wielkiej literatury; tytułowe wykasływanie traktowane jest tu jako wyrwanie z zastygłości i odzyskiwanie inicjatywy.
Reżyserią zajęła się Anna Obszańska, a autorski tekst opracował Maciej Podstawny. Na scenie przeplatały się elementy teatru tańca i teatru dramatycznego, co dało spektaklowi dynamiczny, chwilami obsesyjny rytm.
Premiera dyplomowa „Czarodziejska góra. Wykasływanie” w Teatrze Rozbark
Spektakl to praca studentów IV roku Wydziału Teatru Tańca Akademii Sztuk Teatralnych. W obsadzie wystąpili:
- Aleksandra Florjańska
- Anna Grodzicka
- Kacper Kotras
- Karolina Kotwa
- Karolina Kulesza
- Michalina Machalska
- Wiktoria Ostrowska
- Asia Radecka
- Karolina Rudolf
- Piotr Serafin
- Dominika Serwin
- Patryk Sojka
- Marta Stopa
- Laura Tomska
- Szczepan Woźniak
Spektakl przedstawił uniwersalne motywy – ucieczkę od przytłaczającej historii XX wieku, poszukiwanie sensu i próbę wyjścia z bezruchu – ale opakował je w współczesny język ruchu. Scenografia, choreografia i praca z ciałem budowały klaustrofobiczną atmosferę sanatoryjnego świata, jednocześnie dając aktorom-tancerzom pole do ekspresji.
Mieszkańcy Bytomia mogą potraktować tę premierę jako dowód na to, że lokalna scena jest miejscem, gdzie kształtują się nowe głosy i formy teatralne – przede wszystkim za sprawą młodych artystów z uczelni, którzy eksperymentują z materią klasyki. Dyplomowe spektakle takich wydziałów warto obserwować, bo pokazują nie tylko warsztat, lecz także kierunek, w którym zmierza teatr tańca i dramatyczny w regionie.
na podstawie: UM Bytom.
Autor: krystian

