Koci wolontariat zaczyna się od szkolenia. W Bytomiu przybywa chętnych

Koci wolontariat zaczyna się od szkolenia. W Bytomiu przybywa chętnych

FOT. UM Bytom

W szkolnej sali w Bytomiu nie chodziło o zwykłe spotkanie, lecz o pierwszy krok do pracy, która wymaga cierpliwości i uważności. Podczas czwartkowego szkolenia przyszli koci wolontariusze poznawali zasady kontaktu ze zwierzętami, które często mają za sobą trudne doświadczenia. To wiedza potrzebna po to, by pomagać bezpiecznie i z głową, a nie tylko z dobrymi chęciami. W bytomskim schronisku każda dodatkowa osoba może przełożyć się na więcej czasu dla kotów i większą szansę na adopcję.

  • Od karmienia po odczytywanie kocich sygnałów
  • W schronisku wolontariusze pracują na szansę do adopcji

Od karmienia po odczytywanie kocich sygnałów

Szkolenie odbyło się w Szkole Podstawowej nr 33 i było skierowane do osób, które chcą dołączyć do grona wolontariuszy działających przy Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Bytomiu. To właśnie taki start ma przygotować chętnych do odpowiedzialnej pracy z kotami, które nie zawsze od razu ufają człowiekowi.

Uczestnicy wysłuchali wskazówek dotyczących codziennej opieki, bezpiecznego kontaktu ze zwierzętami oraz rozpoznawania ich zachowań i potrzeb. W programie znalazły się też bardziej przyziemne, ale ważne tematy: karmienie, higiena i wsparcie w procesie adopcji. W przypadku kotów to często właśnie szczegóły decydują o tym, czy zwierzę szybciej odzyska spokój i szansę na nowy dom.

Spotkanie poprowadziła Katarzyna Eberhardt, kierowniczka bytomskiego schroniska. Włączyły się w nie także Alicja Musiał, absolwentka studiów podyplomowych z behawiorystyki zwierząt towarzyszących, oraz Justyna Baytel z Komitetu Społecznego Kocia Nadzieja Śląsk. Taki skład nie był przypadkowy – obok praktyki schroniskowej pojawiła się wiedza o zachowaniu zwierząt, potrzebna przy pracy z kotami po przejściach.

W schronisku wolontariusze pracują na szansę do adopcji

W bytomskim schronisku działa obecnie około 50 wolontariuszy. Ich rola nie kończy się na obecności przy zwierzętach. To oni spędzają z kotami czas, dbają o nie, bawią się z nimi i pomagają im oswoić codzienność, która w schronisku bywa głośna i obciążająca.

Równie ważna jest druga część tej pracy, mniej widoczna, ale często decydująca o losie zwierząt. Wolontariusze pomagają w promowaniu kotów, także w mediach społecznościowych, by zwiększyć ich szanse na adopcję. Dla mieszkańców to sygnał prosty i bardzo konkretny: za każdym ogłoszeniem o kocie stoi nie tylko zdjęcie, ale też czyjaś regularna obecność, cierpliwość i czas.

Szkolenie pokazało też, że do pomocy bezdomnym zwierzętom nie wystarczą dobre emocje. Potrzebna jest wiedza, konsekwencja i umiejętność pracy w zespole. Właśnie od tego zaczyna się wolontariat, który w schronisku ma znaczenie znacznie większe niż jednorazowa wizyta.

na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bytom). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.