Rower znika w sekundę - te proste ruchy utrudniają złodziejowi

2 min czytania
Rower znika w sekundę - te proste ruchy utrudniają złodziejowi

Wiosną rowery wracają na ulice, balkony i do piwnic, a razem z nimi wraca ryzyko kradzieży. Policja przypomina, że nie ma zabezpieczenia dającego pełną ochronę, ale kilka prostych ruchów potrafi wyraźnie utrudnić pracę złodziejowi.

Najczęstszy błąd powtarza się co roku. Właściciele zostawiają rower tylko „na chwilę” i bez żadnego zabezpieczenia. To właśnie taki moment najczęściej daje złodziejowi najłatwiejszy dostęp do jednośladu.

Rower pozostawiony w miejscu widocznym dla wielu osób nie staje się tak prostym celem. W takim otoczeniu rośnie też szansa, że ktoś zapamięta sprawcę. Komenda Powiatowa Policji przypomina, że nawet najprostsze zapięcie daje dodatkowy czas, a to właśnie czas często decyduje o tym, czy do kradzieży dojdzie.

Najlepiej przypinać rower do nieruchomego, przytwierdzonego do podłoża obiektu, na przykład do stojaka osadzonego w ziemi. Samo zabezpieczenie nie daje pełnej ochrony, ale wyraźnie utrudnia działanie złodziejowi i zwiększa prawdopodobieństwo, że ktoś zwróci na niego uwagę.

Policja zwraca też uwagę na dokumenty i oznaczenia. Warto zachować kartę gwarancyjną albo spisać numer ramy, bo każdy rower ma swój fabryczny numer. Gdy jednoślad zostanie wpisany do systemu informacyjnego, jego odnalezienie lub kontrola na terenie kraju może pozwolić szybko ustalić właściciela i odzyskać rower.

Pomocne są również zdjęcia. Jeśli dojdzie do kradzieży, fotografie można przekazać Policji. Rozpowszechnienie ich w internecie zwiększa szanse na odnalezienie roweru. To jeden z tych drobnych błędów, które kończą się bardzo kosztownie - wystarczy chwila nieuwagi, by rower zniknął z ulicy, balkonu, piwnicy albo schowka na korytarzu.

na podstawie: KMP Bytom.

Autor: krystian