W Parku Kachla wiosna przyszła z marszem kolorowych skarpetek

FOT. Urząd Miejski w Bytomiu
W bytomskim Parku Miejskim im. hm. Franciszka Kachla pierwsze wiosenne popołudnie rozlało się muzyką, ruchem i kolorami. Wspólnota Burego Misia przygotowała spotkanie, które połączyło zabawę z przypomnieniem o Światowym Dniu Zespołu Downa. Wśród spacerujących po alejkach uczestników szczególnie mocno wyróżniał się Marsz Kolorowej Skarpetki – prosty gest, a przy tym czytelny znak solidarności. Dla wielu było to świętowanie bez pośpiechu, w rytmie, który buduje bliskość bardziej niż oficjalne przemowy.
- Park Kachla wypełnił się ruchem, muzyką i wspólną zabawą
- Kolorowe skarpetki przypomniały, dlaczego 21 marca ma dwa znaczenia
- Bure Misie od lat stawiają na spotkanie, nie na dystans
Park Kachla wypełnił się ruchem, muzyką i wspólną zabawą
W sobotnie wiosenne popołudnie alejki parku nie służyły tylko spacerom. Były zajęcia ruchowe na świeżym powietrzu, warsztaty, animacje i zabawy dla dzieci, a całość miała bardziej piknikowy niż oficjalny charakter. Do tego doszedł grill, muzyka i atmosfera, w której każdy mógł znaleźć coś dla siebie – od aktywności po zwykłe bycie razem.
W programie wydarzenia znalazły się:
- Marsz Kolorowej Skarpetki z bębnami i innymi instrumentami
- ćwiczenia na świeżym powietrzu prowadzone przez Katarzynę Szołtysik
- koncert smyczkowy Glamour String Quartet
- blues z udziałem Marka Motyki i Arkadiusza Zawilińskiego
- animacje i zabawy przygotowane dla dzieci
To właśnie ta mieszanka sprawiła, że park na kilka godzin stał się miejscem bardziej świątecznym niż spacerowym. Wiosna przyszła tu nie tylko kalendarzowo, ale też symbolicznie – przez ruch, dźwięk i obecność ludzi, którzy przyszli po prostu pobyć razem.
Kolorowe skarpetki przypomniały, dlaczego 21 marca ma dwa znaczenia
Nieprzypadkowo wydarzenie odbyło się właśnie 21 marca. Tego samego dnia obchodzony jest Światowy Dzień Zespołu Downa, który łączy początek kalendarzowej wiosny z ważnym społecznym przesłaniem. Data odwołuje się do trisomii 21 chromosomu, czyli genetycznej przyczyny zespołu Downa.
Święto zostało ustanowione w 2005 roku z inicjatywy Europejskiego Stowarzyszenia Zespołu Downa, a od 2012 roku ma status oficjalnie uznany przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Z kolei kolorowe, niedopasowane skarpetki stały się prostym znakiem wsparcia, który łatwo zauważyć, ale jeszcze łatwiej odczytać. W Bytomiu ten symbol wybrzmiał wyraźnie – w marszu, w strojach i w samym nastroju spotkania.
Bure Misie od lat stawiają na spotkanie, nie na dystans
Bytomskie Ognisko Wspólnoty Burego Misia działa od ponad 30 lat i należy do trzech takich wspólnot funkcjonujących w Polsce w ramach Fundacji Burego Misia im. B. Jańskiego z siedzibą w Kościerzynie. Trzon tej działalności tworzą Bure Niedźwiedzie, czyli wolontariusze od 16. roku życia, którzy wspierają dzieci, młodzież i dorosłych z różnymi niepełnosprawnościami.
Ich pomoc nie ogranicza się do jednego rodzaju działania. To wspólne wyjścia do kina, teatru, restauracji czy na wydarzenia sportowe, towarzyszenie w ważnych chwilach, wsparcie w trudniejszych momentach i regularne spotkania tematyczne organizowane dla osób związanych z bytomskim ogniskiem. Wspólnota prowadzi też nabór nowych wolontariuszy, docierając z prelekcjami do szkół, uczelni i duszpasterstw.
Najważniejsze pozostaje jednak to, że osoby związane z Burego Misia nie mówią o „podopiecznych” jak o kimś z boku. Traktują ich jak przyjaciół – czasem potrzebujących większej ciszy, czasem innego tempa, a czasem po prostu obecności drugiego człowieka. I właśnie dlatego takie wydarzenia jak to w Parku Kachla mają w sobie coś więcej niż świąteczną oprawę. Pokazują, że solidarność da się zobaczyć nie tylko w symbolu na skarpetce, ale też w zwykłym spotkaniu pod gołym niebem.
na podstawie: UM Bytom.
Autor: krystian
