Baletowy artysta wraca z hiphopowym „Novum” i pokazuje Bytom w nowym świetle

FOT. UM Bytom
Na jednej okładce spotkały się neon z Piłsudskiego, baletowa przeszłość i bit zrobiony przez ludzi, którzy patrzą na Bytom z dwóch różnych stron. Michał Krzemień, dziś znany jako Raszone85, przygotowuje mini album „Novum” razem z Wojtasem DLK i od razu daje do zrozumienia, że to nie będzie zwykła rapowa premiera. W tym projekcie ważne są nie tylko numery, lecz także miasto, które wraca w obrazach, symbolach i nazwach miejsc. Do gry wchodzi też sztuczna inteligencja, ale wyłącznie jako narzędzie, a nie zastępstwo dla ludzi.
- Z Opery Śląskiej do rapowego studia, ale z Bytomiem wciąż w centrum
- Neon z Piłsudskiego wraca na okładkę jako znak nowego rozdania
- AI, huta i odnowiony dworzec tworzą obraz płyty i teledysków
Z Opery Śląskiej do rapowego studia, ale z Bytomiem wciąż w centrum
Michał Krzemień przez lata był związany z Operą Śląską jako artysta baletowy. Dziś coraz śmielej buduje własną muzyczną tożsamość pod pseudonimem Raszone85, a po ubiegłorocznym stypendium Prezydenta Miasta w dziedzinie kultury ma już na koncie pierwszy solowy materiał. Album „Projekt Bahama” z 2025 roku miał 11 utworów i wyraźnie pokazał, że jego twórczość nie odrywa się od Bytomia, tylko wyrasta z codzienności tego miasta.
Nowy mini album „Novum” ma przynieść kolejny krok, ale bez zrywania z poprzednią opowieścią. To wspólny projekt Raszone85 i Wojtasa DLK, czyli Wojciecha Kani. Obaj są bytomianami, ale patrzą na to samo miejsce z różnych perspektyw. Jeden ma za sobą scenę i doświadczenie świata kultury, drugi pracuje w hucie Orzeł Biały. Z takiego połączenia łatwo rodzi się materiał, który nie brzmi jak przypadkowa współpraca, tylko jak rozmowa o mieście prowadzona dwoma głosami.
„To nawiązanie do miejsca, pokazanie, skąd pochodzimy.”
Tak Krzemień tłumaczy sens samego tytułu i punktu wyjścia dla całego projektu. „Novum” ma oznaczać nowość, ale w jego ujęciu to coś więcej niż chwytliwy napis. Chodzi o Bytom, który przez ostatnie lata przeszedł zmianę widoczną nie tylko w przestrzeni, lecz także w kulturze. W tle jest też szersze poczucie, że w mieście dzieje się coraz więcej rzeczy, które jeszcze niedawno trudno byłoby tu wpisać w codzienny krajobraz.
Neon z Piłsudskiego wraca na okładkę jako znak nowego rozdania
Najmocniejszy ślad Bytomia w tym wydawnictwie widać już na okładce. Artyści sięgnęli po inspirację ze słynnego neonu „Bytom” na dachu kamienicy przy ul. Piłsudskiego 50. W wersji albumowej jego miejsce zajmuje słowo „Novum”, ale sam układ zostaje czytelnym ukłonem w stronę miejskiego symbolu.
W ten sposób projekt dostaje podwójne dno. Z jednej strony przypomina o miejscu rozpoznawalnym dla wielu mieszkańców, z drugiej zamienia dawny znak w opowieść o zmianie. To ważne również dlatego, że muzyka Krzemienia i Kani nie zamyka się w jednym środowisku. Do współpracy zaprosili raperów z Katowic , Zabrza , Gliwic, Bytomia oraz przedstawiciela francuskiej sceny hip-hopowej. Dzięki temu materiał ma lokalny rdzeń, ale nie zatrzymuje się wyłącznie na miejskiej granicy.
„Bytom to dziś zupełnie inne miasto niż 20 lat temu, zmienia się, odradza, podąża z duchem czasu”.
Ta myśl wraca w całym projekcie jak refren. Nie chodzi tylko o sentyment do znanego neonu, ale o próbę pokazania miasta, które przestało być tłem, a stało się tematem samym w sobie.
AI, huta i odnowiony dworzec tworzą obraz płyty i teledysków
„Novum” ma także technologiczną warstwę. Podczas pracy nad grafiką, teledyskami i muzyką twórcy korzystali ze sztucznej inteligencji. Pierwszy klip przygotował Wojtas DLK, a w jednym z utworów pojawia się wygenerowany głos dziewczyny. Krzemień podkreśla jednak, że nie chodzi o zastępowanie człowieka maszyną. Sam pracuje jako informatyk i zna to narzędzie od strony praktycznej, dlatego traktuje je jako wsparcie, a nie gotowy zamiennik głosu, bitu czy pomysłu.
„To narzędzie, które potrafi podpowiedzieć i wesprzeć”.
Pierwszy teledysk promujący „Novum” jest już dostępny w sieci, a kolejne są w drodze. Zespół chce przygotować minimum cztery klipy, przy czym następne mają już powstawać bez udziału AI. W realizację zaangażowany jest też Jerzy Staszczyk, kolejny stypendysta miasta w dziedzinie sztuk wizualnych. To on odpowiada za teledysk kręcony w Jazzy Spot przy ul. Żołnierza Polskiego, a ujęcia do następnego mają pochodzić z odnowionego dworca PKP w Bytomiu, dziś jednego z najbardziej czytelnych znaków miejskiej przemiany.
Wszystko wskazuje na to, że „Novum” będzie nie tylko muzycznym wydawnictwem, ale też opowieścią o tym, jak Bytom wraca do siebie w nowych formach – na okładce, w klipach i w głosach ludzi, którzy chcą mówić o nim własnym językiem.
na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.
Autor: krystian
