2,5 promila na rowerze i trzy mandaty - Bytom znów pokazał skalę problemu

Na ulicy Konstytucji w Bytomiu policjanci ruchu drogowego zatrzymali 44-latka, który jechał rowerem z blisko 2,5 promila alkoholu. Tego samego dnia mundurowi namierzyli jeszcze dwie kolejne nietrzeźwe osoby na jednośladach - 27-latkę i 49-latka. Za jazdę po alkoholu wszyscy zapłacili po 2500 złotych mandatu.
Wiosna na drogach oznacza więcej rowerzystów, ale bytomscy policjanci od razu widzą też drugi, dużo groźniejszy obraz. Część kierujących wciąż wsiada na rower po alkoholu, mimo apeli i wysokich kar. Funkcjonariusze przypominają, że nietrzeźwy rowerzysta staje się zagrożeniem nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu.
Pierwsze zatrzymanie padło wczoraj na ulicy Konstytucji. Patrol ruchu drogowego zauważył rowerzystę, którego sposób jazdy wzbudził podejrzenia. Kontrola potwierdziła przypuszczenia - 44-latek miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Policjanci z Bytomia ukarali go mandatem w wysokości 2500 złotych.
Tego samego dnia podobne interwencje miały miejsce na ulicy Karola Miarki i ulicy Stefana Batorego. Tam mundurowi zatrzymali 27-letnią kobietę i 49-latka. Oboje mieli w organizmie blisko promil alkoholu. W ich przypadku również skończyło się mandatem po 2500 złotych.
Policja przypomina, że od 1 stycznia 2022 roku jazda rowerem po spożyciu alkoholu, czyli przy wyniku od 0,2 do 0,5 promila, grozi mandatem 1000 złotych. Gdy kierujący ma już powyżej 0,5 promila, wchodzi w grę wymierzona kara 2500 złotych. To jednak nie koniec. Sąd może jeszcze orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne na okres od 6 miesięcy do 3 lat.
W przypadku złamania takiego zakazu rowerzysta musi liczyć się z konsekwencjami znacznie poważniejszymi. Jak podaje Policja, ponowne wsiadanie na rower w czasie obowiązywania sądowego zakazu może skończyć się nawet 3 latami więzienia, niezależnie od tego, czy kierujący jest pijany, czy trzeźwy. W tekście policjanci wskazują też na podstawowe bezpieczeństwo techniczne jednośladu - sprawne hamulce, oświetlenie i odpowiednie wyposażenie. Zwracają również uwagę na kask, bo nawet zwykły upadek może zakończyć się ciężkimi obrażeniami.
Takie interwencje pokazują, że rower w rękach pijanego kierującego staje się równie niebezpieczny jak każdy inny pojazd prowadzony bez rozsądku - a 2,5 promila na liczniku to już prosta droga do tragedii.
na podstawie: Policja Bytom.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Volvo Car Poland z rekordem rejestracji w 2025 r. Nowości w ofercie na 2026 r. z myślą o dalszej elektryfikacji

Jechał mimo zakazu i miał narkotyki - kontrola przerwała mu drogę

Na Ziętka żłobek już nabiera kształtów, a Bytom otwiera drugi front dla maluchów

W bytomskim schronisku nowa szefowa stawia na dobro zwierząt i otwarte drzwi

2,5 promila na rowerze i trzy mandaty - Bytom znów pokazał skalę problemu

Bytomscy dzielnicowi weszli na działki z ostrzeżeniem dla seniorów

Jedna Toyota i sześciu rowerzystów wpadło podczas akcji Trzeźwość

Kartonowy królik z Bytomia trafi do śniadaniówki i pokazuje, jak rodzą się modele

Seria drobnych kradzieży skończyła się dla 27-latki dużo gorzej

Fałszywy arkusz miał otworzyć drogę do prawa jazdy - skończyło się zatrzymaniem

Bytomskie wielkanocne pisanki znów zwróciły na siebie uwagę na Śląsku

Młodzi hokeiści w Bytomiu już pokazali, kto chce sięgnąć po złoto

Bytomskie mażoretki wróciły z Kuźni Raciborskiej z kompletem awansów

