Bytomianin przeniósł ruiny na ekran. „Echo Zony” z premierą w Katowicach

Bytomianin przeniósł ruiny na ekran. „Echo Zony” z premierą w Katowicach

FOT. Urząd Miejski w Bytomiu

Karol Jopert, znany jako Łowca Ruin, tym razem nie prowadzi widza przez kolejny opuszczony budynek, lecz prosto w filmową Zonę. Bytomianin przygotował fabularny krótki metraż, w którym Czarnobyl miesza się z napięciem i czymś, czego bohater nie potrafi wyjaśnić. Premiera „Echa Zony” odbędzie się w Katowicach, ale historia już teraz wychodzi daleko poza Śląsk.

  • Film złożony z ruin, strachu i jednej samotnej wyprawy
  • Kadry z opuszczonych miejsc budują świat, który nie daje spokoju
  • Tajpej dołącza do premiery, a film wychodzi poza Śląsk

Film złożony z ruin, strachu i jednej samotnej wyprawy

Karol Jopert od lat kojarzony jest z urbexem, fotografią i opowieściami z miejsc, które większość ludzi omija szerokim łukiem. Tym razem poszedł krok dalej – zamiast dokumentu przygotował fabularny film krótkometrażowy i sam stanął po obu stronach kamery. W „Echu Zony” nie ma przypadkowości: twórca napisał historię, wyreżyserował ją i zmontował od początku do końca.

– Jest to film, który nagrywałem, reżyserowałem i montowałem sam od początku do końca. To historia o młodym dokumentaliście, który wybiera się w samotną wyprawę do Czarnobyla, gdzie czeka go wiele przygód, także z siłami nadprzyrodzonymi – mówi Karol Jopert.

To opowieść o bohaterze, który jedzie po obraz, a trafia w coś znacznie bardziej niepokojącego. Widz dostaje nie tylko napięcie rodem z postapo, ale też pytanie, gdzie kończy się ciekawość, a zaczyna ryzyko.

Kadry z opuszczonych miejsc budują świat, który nie daje spokoju

Film powstał z materiału zebranego w kilkunastu opuszczonych miejscach w całej Polsce oraz w Czarnobylu, do którego Jopert pojechał w 2025 roku. Z tych rozrzuconych po mapie punktów składa się świat na granicy realności i wyobraźni – brudny, cichy, pełen śladów po ludziach, którzy dawno zniknęli.

Właśnie ten klimat ma prowadzić widza przez „Echo Zony”. To nie jest tylko spacer po ruinach, ale historia, w której narasta napięcie, a granica między tym, co znane, i tym, czego nie da się nazwać, zaczyna się rozmywać. Dla miłośników opuszczonych miejsc to może być szczególnie mocny punkt tej produkcji – bo obrazy, które zwykle ogląda się w internetowych relacjach, trafiają tu do fabuły z własnym ciężarem i rytmem.

Premiera odbędzie się:

  • 18 kwietnia o 17.00
  • Cinema City, ul. Gliwicka 44, Punkt 44 w Katowicach
  • rezerwacja miejsc: 532 402 033
  • kontakt mailowy: [email protected]
  • wiadomości można też wysyłać przez FB i IG Łowca Ruin

Tajpej dołącza do premiery, a film wychodzi poza Śląsk

Na tym jednak historia się nie kończy. Jopert zapowiedział też pokaz filmu w Tajpej, stolicy Tajwanu, gdzie został zaproszony przez biuro podróży Odkryj Tajwan. Projekcją zainteresowała się również polska ambasada, co daje produkcji zupełnie inny rozmach niż lokalna premiera.

– 1 maja mój film zostanie wyświetlony w Tajpej, w stolicy Tajwanu, gdzie zostałem zaproszony przez biuro podróży Odkryj Tajwan – zapowiedział twórca.

Dla bytomianina to wyraźny sygnał, że projekt zrodzony z fascynacji ruinami i miejscami po przejściach zaczyna żyć własnym życiem. Najpierw Katowice , potem Tajpej – a pomiędzy nimi film, w którym osobista pasja zamienia się w opowieść gotową na dużo szerszą publiczność.

na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Bytomiu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.