Bytom sprawdza, jak z terenów pogórniczych zrobić nowy impuls rozwoju

Bytom sprawdza, jak z terenów pogórniczych zrobić nowy impuls rozwoju

FOT. UM Bytom

W Bytomiu znów wraca pytanie, które od lat wyznacza kierunek miejskich zmian – co zrobić z terenami po kopalniach, żeby nie zostały tylko śladem po przeszłości. Podczas debaty w ramach Miast Idei samorząd ma pokazać nie tylko plany, ale też miejsca, w których ta przemiana już się dzieje. W grze są nowe funkcje, nowe miejsca pracy i wygodniejsza codzienność mieszkańców. Tego dnia przy jednym stole spotkają się ludzie, którzy patrzą na miasto z bardzo różnych stron.

  • Na terenach po kopalniach widać już, że Bytom szuka nowego rytmu
  • Basen przy Centrum i wielki teren w Miechowicach mają dołożyć kolejne elementy do tej układanki
  • W debacie mają zderzyć się różne spojrzenia na to samo miasto

Na terenach po kopalniach widać już, że Bytom szuka nowego rytmu

Przyszłość Bytomia ma być tematem rozmowy nie w oderwaniu od historii, ale właśnie z niej wyrastając. W mieście trwa porządkowanie terenów poprzemysłowych, a tam, gdzie przez lata dominowały szyby, hale i hałdy, pojawiają się funkcje, które mają przyciągać ludzi, firmy i aktywność po godzinach pracy. To ważne nie tylko dla miejskiego krajobrazu, ale przede wszystkim dla tego, jak Bytom będzie działał na co dzień – czy będzie miał ofertę dla rodzin, przedsiębiorców i osób szukających nowych miejsc do życia.

Już dziś widać kilka przykładów tej zmiany:

  • Centrum Sportów Wspinaczkowych i Siłowych powstało na terenach po dawnej KWK „Rozbark”;
  • pole golfowe urządzono na pogórniczym obszarze KWK „Szombierki”;
  • zakłady produkcyjne rozwijają się na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w miejscu dawnej KWK „Powstańców Śląskich” w Stroszku.

To nie są pojedyncze realizacje oderwane od siebie. Właśnie z takich punktów składa się nowy obraz miasta, które nie chce żyć wyłącznie wspomnieniem przemysłu ciężkiego, ale wykorzystać jego zaplecze jako grunt pod inne funkcje.

Basen przy Centrum i wielki teren w Miechowicach mają dołożyć kolejne elementy do tej układanki

Najbliższe plany pokazują, że Bytom nie zamierza zatrzymywać się na kilku symbolicznych inwestycjach. Samorząd przygotowuje kompleksowe zagospodarowanie terenu po KWK „Centrum” przy ul. Łużyckiej, w sąsiedztwie strażnicy Państwowej Straży Pożarnej, akceleratora biznesowego KSSENON i komisariatu policji. W tym miejscu ma powstać nowoczesny kryty basen, na który – jak podkreśla prezydent miasta – czekają mieszkańcy.

„To inwestycja, której oczekują mieszkańcy”

Miasto ma już gotowy program funkcjonalno-użytkowy, czyli dokument potrzebny, by starać się o dofinansowanie. Dla bytomian to ważna wiadomość, bo kryty basen oznacza nie tylko sport i rekreację, ale też ofertę całoroczną, niezależną od pogody. Tego typu inwestycje zwykle pracują na miasto dłużej niż w dniu otwarcia – przyciągają rodziny, szkoły, kluby i osoby, które chcą po prostu korzystać z infrastruktury blisko domu.

Równolegle zmienia się też obszar po dawnej KWK „Miechowice”. To jeden z największych zwartych terenów poprzemysłowych w zachodniej części miasta – blisko 26 hektarów przy ul. Racjonalizatorów. Inwestycja realizowana przez Towarzystwo Finansowe „Silesia” zakłada utworzenie nowoczesnego centrum aktywności gospodarczej, które ma łączyć produkcję, logistykę, technologie i usługi. W miejskiej skali to szczególnie istotne, bo właśnie takie miejsca dają szansę na trwałe zatrudnienie i stabilniejsze wykorzystanie terenów, które przez lata były wyłączone z normalnego obiegu.

W debacie mają zderzyć się różne spojrzenia na to samo miasto

Rozmowa o przyszłości Bytomia nie ma ograniczyć się do opisu inwestycji. Podczas debaty i panelu w Biurze Promocji Bytomia mają pojawić się pytania o to, jak wykorzystać pogórnicze tereny, jak budować nowe miejsca pracy i w jaki sposób zwiększać atrakcyjność miasta bez zrywania z jego tożsamością. To właśnie dlatego obok władz miasta pojawią się eksperci i osoby związane z gospodarką, kulturą oraz rozwojem miejskim.

W dyskusji wezmą udział:

  • Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia;
  • Jakub Chełstowski, prezes TF Silesia;
  • Ewa Śliwoń ze Stowarzyszenia Manuffaktura;
  • dr Agata Zygmunt-Ziemianek, socjolożka z Uniwersytetu Śląskiego;
  • dr Marcin Baron, ekonomista i ekspert ds. rozwoju miast z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach ;
  • Marcin Hołub, kierownik projektu EC Szombierki z Grupy Arche.

Spotkanie poprowadzi Przemysław Jedlecki, zastępca redaktora naczelnego katowickiej redakcji „Gazety Wyborczej”. Organizatorzy stawiają na formułę, w której nie chodzi o jedną gotową receptę, lecz o wspólne wypracowanie kierunku. W przypadku Bytomia to szczególnie ważne, bo miasto od lat szuka równowagi między pamięcią o górniczej przeszłości a potrzebą budowania nowej, bardziej różnorodnej gospodarki.

Miasta Idei mają właśnie temu służyć – pokazaniu, że o mieście nie wystarczy mówić w kategoriach problemów. Trzeba też sprawdzać, gdzie już zaczęła się zmiana i co z niej można jeszcze wydobyć dla kolejnych części Bytomia.

na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bytom). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.