Bytomianin z filmem w Cannes. „Trakcje” w bardzo ciasnej selekcji

Bytomianin z filmem w Cannes. „Trakcje” w bardzo ciasnej selekcji

FOT. Urząd Miejski Bytom

W Cannes o uwagę walczą setki tytułów, a mimo to w tym roku wyraźnie zabrzmiał też Bytom. Krótkometrażowa animacja „Trakcje” Jakuba Krzyszpina znalazła się w La Cinef – sekcji zarezerwowanej dla szkół filmowych z całego świata. To wybór z gatunku tych, które robią wrażenie już samą skalą: 19 filmów wyłoniono spośród 2750 zgłoszeń, nadesłanych z 15 państw i czterech kontynentów. Dla młodego twórcy to nie tylko konkursowa kwalifikacja, ale też wejście do obiegu, w którym liczą się odwaga obrazu i siła pomysłu.

  • W Cannes tylko 19 filmów przebiło się przez gęste sito selekcji
  • Pociąg, bilet i przestrzeń, która zaczyna się chwiać
  • Bytomianin już wcześniej zbierał festiwalowe sygnały

W Cannes tylko 19 filmów przebiło się przez gęste sito selekcji

Jak podaje miejska informacja, „Trakcje” to polski film krótkometrażowy zrealizowany przez Jakuba Krzyszpina, bytomianina i studenta Szkoły Filmowej w Łodzi . Sama obecność w La Cinef ma spore znaczenie, bo ta część festiwalu od lat pokazuje, jak młode kino radzi sobie na tle produkcji z całego świata.

W tym roku konkurencja była wyjątkowo szeroka. Do programu trafiły obrazy reprezentujące 15 państw i cztery kontynenty. W takim tłumie każdy wybór jest sygnałem, że film nie zniknął w natłoku zgłoszeń, tylko wybił się czymś własnym – tematem, formą albo wizualną siłą.

Pociąg, bilet i przestrzeń, która zaczyna się chwiać

Fabuła „Trakcji” opiera się na pozornie drobnym zdarzeniu. W pędzącym pociągu mężczyzna gubi bilet, a zwykła, codzienna nerwowość szybko zamienia się w obsesyjne poszukiwanie. Z każdą chwilą napięcie rośnie, a rzeczywistość zaczyna się rozjeżdżać.

W filmie ważna staje się też forma. Krzyszpin buduje swoje krótkie animacje na drżącej, ekspresyjnej kresce, która nie uspokaja widza, tylko jeszcze mocniej podkręca niepokój. W efekcie podróż staje się czymś więcej niż przemieszczaniem się z punktu A do punktu B – przypomina raczej wejście w niepewny labirynt, gdzie przestrzeń nie trzyma już stałych granic.

Bytomianin już wcześniej zbierał festiwalowe sygnały

Dla samego autora to kolejny mocny krok na międzynarodowej trasie. Jego „Rysa” została zakwalifikowana do programu 46. DISFF w Grecji, a „Inertness” zdobył nagrodę w kategorii „Super short” na 21. Monstra w Lizbonie. To pokazuje, że nie jest to przypadkowy epizod, lecz konsekwentnie budowana droga twórcza.

Krzyszpin pracuje także w innych mediach i, jak wynika z opisu jego działalności, traktuje sztukę jak przestrzeń nieustannego sprawdzania nowych środków wyrazu. Dla Bytomia taki sukces ma wymiar symboliczny. Miasto pojawia się przy nazwisku autora nie jako dopisek, lecz jako miejsce, z którego wychodzi film zauważony na jednej z najgłośniejszych scen światowego kina.

na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Bytom). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.