Bytomski szpital chce chronić nazwę. Spór dotyczy bezpieczeństwa pacjentów

W Bytomiu spór o nazwę nie brzmi jak językowa drobnostka, lecz jak sprawa o bezpieczeństwo pacjentów. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4 domaga się, by „Centrum Zdrowia Psychicznego” znaczyło dokładnie to samo w całym systemie – publiczną, skoordynowaną pomoc, a nie dowolny gabinet z podobnym szyldem. Dla osoby w kryzysie różnica między jednym a drugim może przesądzić o tym, czy wsparcie pojawi się od razu. Dlatego bytomska „Czwórka” zwróciła się do ministra zdrowia o jasne reguły i ochronę tej nazwy.
- Za nazwą centrum ma stać cały system, nie sam szyld
- Liczby z Bytomia pokazują, że to nie spór o samą nazwę
Za nazwą centrum ma stać cały system, nie sam szyld
Szpital przypomina, że Centrum Zdrowia Psychicznego nie jest zwykłym hasłem na tabliczce przy drzwiach. W modelu opisanym przez przepisy chodzi o pełną ścieżkę pomocy: od pierwszego kontaktu, przez poradnię i leczenie dzienne, po wsparcie środowiskowe i – gdy trzeba – leczenie całodobowe. To właśnie ta ciągłość ma odróżniać CZP od miejsc, które oferują jedynie pojedyncze świadczenia.
„Nazwa »Centrum Zdrowia Psychicznego« ma dla pacjenta bardzo konkretne znaczenie. To nie jest marketingowa ozdoba” – podkreśla Mariusz Kokosza, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu.
Według niego pacjent w kryzysie nie powinien zastanawiać się, czy trafia do publicznego systemu pomocy, czy tylko do miejsca, które używa podobnie brzmiącego określenia. W psychiatrii taki niuans przestaje być niuansem. Staje się decyzją o tym, gdzie szukać wsparcia i czy szukać go drugi raz.
Bytomski szpital nie występuje przeciw prywatnym psychologom, psychoterapeutom ani psychiatrom. Zastrzeżenia dotyczą wyłącznie używania nazwy, która – w odbiorze wielu osób – oznacza dziś konkretny, bezpłatny i skoordynowany model opieki publicznej.
„Nie kwestionujemy prywatnej opieki. Ale prywatny gabinet, poradnia czy miejsce wynajmu gabinetów nie powinny używać nazwy, która w systemie ochrony zdrowia oznacza coś znacznie większego. Szyld nie może obiecywać systemu, jeżeli za drzwiami nie ma systemu” – mówi Wojciech Sołtys, zastępca dyrektora ds. Centrum Zdrowia Psychicznego w WSS nr 4 w Bytomiu.
Szpital zwraca też uwagę na aspekt prawny. W ocenie placówki nazwa używana przez podmiot, który nie prowadzi działalności odpowiadającej ustawowemu modelowi CZP, może mylić pacjentów co do zakresu świadczeń i ich finansowania. W odpowiedzi na to bytomska „Czwórka” wystąpiła do ministra zdrowia o rozwiązania, które jasno określą, kto może posługiwać się tym oznaczeniem.
Liczby z Bytomia pokazują, że to nie spór o samą nazwę
Znaczenie problemu najlepiej widać po skali działania bytomskiego centrum. W 2025 roku z pomocy skorzystało 5923 osób, w tym 4551 mieszkańców Bytomia. To około 3,5 proc. populacji miasta, czyli – jak wylicza szpital – mniej więcej co 29. mieszkaniec.
W samym drugim półroczu ubiegłego roku pomoc objęła 4323 osoby. To pokazuje, że CZP nie jest instytucją działającą na marginesie systemu, ale miejscem, przez które przepływa realny strumień pacjentów potrzebujących wsparcia tu i teraz.
W 2025 roku w ramach bytomskiego centrum odnotowano m.in.:
- 4220 osób objętych opieką długoterminową,
- 1163 osoby korzystające z pomocy krótkoterminowej,
- 528 osób przyjętych w trybie doraźnym,
- 1583 świadczenia środowiskowe, czyli wizyty, porady, sesje i interwencje poza klasycznym gabinetem.
Do tego dochodzą świadczenia szpitalne. W drugim półroczu 2025 roku oddział całodobowy zanotował 405 hospitalizacji i 12 175 osobodni, a oddział dzienny – 68 pobytów i 2195 osobodni. Centrum prowadziło też konsultacje psychiatryczne dla innych oddziałów szpitala; w 2025 roku było ich 343.
„Te liczby dobrze pokazują różnicę między centrum zdrowia psychicznego a zwykłą działalnością gabinetową. CZP to odpowiedzialność za ludzi w bardzo różnych stanach: od pierwszego kontaktu, przez leczenie ambulatoryjne i środowiskowe, po oddział dzienny i całodobowy” – zaznacza Wojciech Sołtys.
W tle całej sprawy pozostaje też fakt, że pilotaż Centrów Zdrowia Psychicznego został przedłużony do 31 grudnia 2026 roku. To oznacza, że model nadal działa i wciąż jest częścią systemu ochrony zdrowia, a nie zamkniętym rozdziałem z przeszłości.
Bytomski szpital prosi więc nie o symboliczny gest, ale o porządek, który ma znaczenie bardzo konkretne. Chodzi o to, by nazwa nie rozmywała się w rynku usług, lecz nadal wskazywała na publiczną, bezpłatną i skoordynowaną pomoc dla osób w kryzysie psychicznym. W tej sprawie stawką jest coś więcej niż szyld. Stawką jest zaufanie.
na podstawie: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Bytomiu.
Ostatnie Artykuły

Zuzanna Pawlikowska z Górnika Bytom sięgnęła po mistrzostwo Polski

W Bytomiu klasyka spotkała rocka. Muzyczny dialog w Parku Miejskim

Parkogranie zmienia scenę - „CLASSIC meets ROCK” pod dachem

Warstwa po warstwie. Śląski strój poznawano w Bytomiu

Wakacyjny wyjazd może zacząć się od kontroli. Policja ostrzega kierowców

Zamek, średniowieczne schody i ślady Piastów. Taki był spacer po Bytomiu

Plenerowy seans na lodowisku. Wampirzyca spotkała tam człowieka

Burze z gradem w Bytomiu. Wiatr może osiągać 80 km/h

Bytomskie wiersze dostaną elektroniczny rytm. Nadchodzi album „Transrosen”

BCKino plenerowe zmienia adres - seans odbędzie się pod dachem

Bytomskie szkoły mają 1407 miejsc. Zakwalifikowano 1191 uczniów

Drewniany taras przy Stawie Południowym przejdzie gruntowną przemianę

Wakacje w górach i nad wodą. Jeden błąd może zmienić urlop w akcję ratunkową

Quad w Bytomiu to nie zabawka - kierowca musi spełnić kilka warunków
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia św. Wojciecha w Bytomiu - kontakt, kancelaria, msze i sakramenty
- Ośrodek Sportu i Rekreacji w Bytomiu - kontakt, godziny, bilety
- Cen - Med Specjalistyczny Ośrodek Badań i Porad Lekarskich w Bytomiu - kontakt, godziny, informacje
- I Komisariat Policji w Bytomiu - kontakt i godziny
- Teatr Rozbark w Bytomiu - kontakt i zajęcia
- Parafia Wniebowstąpienia Pańskiego w Bytomiu-Szombierkach - msze, kancelaria, sakramenty
