Nowe tramwaje wjechały na bytomskie trasy. Wagon z 1975 roku kończy kursy

Nowe tramwaje wjechały na bytomskie trasy. Wagon z 1975 roku kończy kursy

FOT. Urząd Miejski Bytom

Na torach w Bytomiu pojawił się tego dnia tramwaj, który ma wyraźnie zmienić codzienną jazdę na liniach 7 i 19. Bydgoska PESA przekazała pierwszy pojazd z nowej serii, a wraz z nim do ruchu weszła modernizacja, o której mówi się od miesięcy. Najstarszy kursujący tramwaj typu 105N z 1975 roku ustępuje miejsca nowszemu taborowi. W tle stoi kontrakt wart prawie 139 mln zł i plan, by w ciągu dwóch lat na śląskie tory trafiło 50 nowych wagonów.

  • Zajezdnia w Stroszku pokazała początek większej zmiany
  • Pieniądze z KPO przyspieszyły zakup nowych wagonów
  • „Banek” dostał swoje miejsce w tramwajowej tradycji

Zajezdnia w Stroszku pokazała początek większej zmiany

Pierwszy wagon typu 2017N–10 pokazano w zajezdni tramwajowej w Bytomiu–Stroszku, a potem wysłano go na codzienną trasę. To właśnie tam najlepiej widać sens takiej wymiany: mniej starego taboru, więcej pojazdów, które mają poprawić komfort, dostępność i płynność przejazdu.

Krzysztof Mikuła, prezes Tramwajów Śląskich, zwrócił uwagę na skalę całej sieci. Jak podkreślił, każdego dnia z usług spółki korzysta około 150 tys. osób, a w ubiegłym roku przewieziono 58,2 mln pasażerów.

„To jeden z najnowocześniejszych modeli tramwajów” – mówił prezes Tramwajów Śląskich.

W jego ocenie jeszcze w tym roku w 13 miastach aglomeracji ma pojawić się co najmniej 25 nowych wagonów, jeśli odbiory będą przebiegały zgodnie z planem. Dla pasażerów oznacza to stopniową, ale widoczną zmianę w codziennym kursowaniu.

Pieniądze z KPO przyspieszyły zakup nowych wagonów

Nowy tramwaj jest pierwszym z dziesięciu, które Tramwaje Śląskie otrzymają w ramach umowy podpisanej w lutym 2026 roku. Cały kontrakt z Pesą opiewa na 138,9 mln zł, z czego 93,5 mln zł pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy. To jedna z tych inwestycji, które nie kończą się na samym zakupie – mają realnie przełożyć się na standard podróży w całej metropolii.

Jakub Jasiński, wiceprezes ds. technicznych w PESA SA, wskazał, że pojazd został przygotowany z myślą o potrzebach górnośląskiej sieci tramwajowej.

„Zaprojektowany z myślą o górnośląskiej metropolii” – zaznaczył przedstawiciel producenta.

Tramwaj może zabrać 167 pasażerów i został wyposażony w rozwiązania, które dla wielu osób są dziś po prostu standardem oczekiwanym od miejskiego transportu. Wśród nich znalazły się:

  • klimatyzacja,
  • ładowanie przez USB,
  • bezprzewodowy internet,
  • platforma ułatwiająca wsiadanie i wysiadanie osobom z niepełnosprawnościami,
  • nowoczesny system informacji pasażerskiej.

To ważne nie tylko dla wygody, lecz także dla codziennej sprawności komunikacji na liniach, które muszą obsługiwać duży potok podróżnych.

„Banek” dostał swoje miejsce w tramwajowej tradycji

W Tramwajach Śląskich od lat funkcjonuje zwyczaj nadawania imion kolejnym pojazdom albo całym seriom. Tak samo będzie tym razem – nowe tramwaje z Bydgoszczy pojadą jako „Banki”. Patronem nazwy został „Banek”, dobrze znany żuraw europejski, związany z akcją „Zapuść żurawia, wysiadaj bezpiecznie!”.

To nawiązanie do bezpieczeństwa przy wysiadaniu, szczególnie tam, gdzie przystanki znajdują się w jezdni i pasażerowie muszą zachować większą uwagę. „Banek” jest też podopiecznym Tramwajów Śląskich w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym, więc nowa seria wagonów zyskuje nie tylko techniczne parametry, ale też rozpoznawalny znak, który łatwo zapamiętać.

na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Bytom). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.