Przy krzyżu Obrońców Lwowa przypomniano trzy losy naznaczone historią Kresów

Przy krzyżu Obrońców Lwowa przypomniano trzy losy naznaczone historią Kresów

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Podczas uroczystości przy krzyżu Obrońców Lwowa na cmentarzu Mater Dolorosa przywołano pamięć o ofiarach Kresów i losy trzech postaci historycznych. W ich życiorysach spotykają się walki o Lwów, konspiracja, powojenne więzienie i przymusowe przesiedlenie. Dwie z tych osób po wojnie zamieszkały w Bytomiu.

  • Przy odnowionym krzyżu upamiętniają ofiary i obrońców Lwowa
  • Od starostwa w Drohobyczu do powojennego więzienia
  • Architekt, który po wojnie osiadł na Górnym Śląsku

Przy odnowionym krzyżu upamiętniają ofiary i obrońców Lwowa

Od lat przy krzyżu Obrońców Lwowa gromadzą się przedstawiciele środowisk kresowych, wojska, władz miejskich, harcerze i mieszkańcy. Podczas uroczystości odbywają się apel poległych i odprawa wart. Krzyż stanął na cmentarzu Mater Dolorosa jeszcze w czasach komunizmu. Uszkodził go piorun, a renowację przeprowadzili mieszkańcy związani z Towarzystwem Miłośników Lwowa i organizacjami kresowymi.

Przy krzyżu i symbolicznym grobie, tworzących Memoriał Kresowej Pamięci, upamiętniane są ofiary zbrodni OUN i UPA, Orlęta Lwowskie oraz uczestnicy powstań śląskich. To miejsce przypomina więc o różnych rozdziałach historii – od walk o polski Lwów po tragedię ludności cywilnej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Więcej lokalnych informacji z Bytomia jest na faktybytom.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na faktybytom.pl/wydarzenie.

Od starostwa w Drohobyczu do powojennego więzienia

Emil Wehrstein, prawnik urodzony w 1888 roku, pracował w starostwach w Zaleszczykach i Przemyślu, a w latach 1922–1929 kierował powiatem leskim. Później był związany z Urzędem Wojewódzkim we Lwowie, a w 1936 roku został starostą drohobyckim.

Podczas wojny nie opuścił kraju. Po przedostaniu się do Generalnego Gubernatorstwa pracował w Banku Spółdzielczym w Sandomierzu, a zarazem działał w Armii Krajowej pod pseudonimem „Lis”. W marcu 1945 roku objął kierownictwo Okręgowego Biura Polskiego Czerwonego Krzyża. Później zamieszkał w Bytomiu i pracował jako radca prawny w firmie „Elektro-Radio” przy ulicy Dworcowej. Za działalność w organizacji Wolność i Niezawisłość został aresztowany w 1946 roku. Skazano go na śmierć, ale karę zamieniono najpierw na bezterminowe, a następnie na 15 lat więzienia. W 1955 roku warunkowo wyszedł na wolność i wrócił do Bytomia. Zmarł cztery lata później.

Szczepan Michalski urodził się w 1905 roku w Stryszawie. Harcerzem został w Drohobyczu, dokąd przeniósł się z rodzicami. W 1932 roku zdobył stopień harcmistrza, a w latach 1934–1938 prowadził tamtejszy hufiec harcerzy. Podczas wojny pomagał osobom zagrożonym aresztowaniem przedostać się na Węgry. Był także współorganizatorem i komendantem Związku Walki Zbrojnej.

NKWD aresztowało go w lutym 1940 roku. Został skazany na śmierć w Kijowie, a wyrok wykonano 22 czerwca 1941 roku – w dniu ataku III Rzeszy na Związek Radziecki.

Architekt, który po wojnie osiadł na Górnym Śląsku

Antoni Nestarowski urodził się we Lwowie w 1872 roku i ukończył tam pięcioletnie studia techniczne. Pracował przy restauracji soboru św. Jura, a podczas I wojny światowej odbudowywał drogi i mosty dla wojska austriackiego. W czasie obrony Lwowa należał do straży obywatelskiej. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości kierował pracami przy budowie Cmentarza Orląt Lwowskich i uczestniczył w powstaniu pomnika Obrońców Lwowa na Persenkówce.

Po wojnie, w ramach przesiedleń, przyjechał na Górny Śląsk i zamieszkał w Bytomiu. Nie wrócił już do pracy zawodowej. Zmarł w 1954 roku. Jego grób wpisano w 2024 roku do ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski. Otrzymał numer 7210.

Podczas uroczystości przypomniano również obronę Lwowa, rozpoczętą w nocy z 31 października na 1 listopada 1918 roku. Walkę podjęła między innymi młodzież ze szkoły im. Henryka Sienkiewicza. Polacy odzyskali miasto 22 listopada, a oblężenie zakończyło się w maju 1919 roku.

Osobnym wątkiem była pamięć o zbrodniach na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. 11 lipca 1943 roku, podczas wydarzeń nazywanych Krwawą Niedzielą, ukraińscy nacjonaliści zaatakowali ludność polską w 99 miejscowościach. Szacunki dotyczące liczby polskich ofiar z lat 1943–1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej wynoszą od 80 do 120 tysięcy. Wielu Polaków uciekło z tych ziem w obawie przed kolejnymi mordami.

na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły