[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – STS Sanok – Polonia Bytom 3:4. Górny rozstrzygnął wyjazdowy sprawdzian

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – STS Sanok – Polonia Bytom 3:4. Górny rozstrzygnął wyjazdowy sprawdzian

Wyjazdowe zwycięstwo pozwala Polonii Bytom bronić miejsca w ligowej czołówce, ale wynik 4:3 z STS Sanok bytomianie musieli wypracować aż do ostatnich minut. W spotkaniu drugiej drużyny tabeli, mającej 33 punkty, z dziewiątymi sanoczanami, którzy zgromadzili trzy punkty, różnica dorobku nie przełożyła się na spokojny wieczór gości.

Czwartkowy mecz 15. kolejki Tauron Hokej Ligi, rozegrany 29 października, przyniósł kibicom Polonii więcej nerwów, niż mogło sugerować zestawienie obu zespołów. Gospodarze dwukrotnie doprowadzali do remisu: najpierw odrobili stratę dwóch bramek, a później odpowiedzieli na ponowne prowadzenie przyjezdnych. Dopiero trafienie Kamila Górnego w 57. minucie ustaliło rezultat.

Ligowe liczby wyraźnie przemawiają za bytomianami. Ich bilans sezonu to 11 zwycięstw i pięć porażek oraz bramki 71:35. STS ma jedno zwycięstwo, 14 porażek i bilans bramkowy 20:68. Na tym tle wyjazd do Sanoka był dla Polonii okazją do potwierdzenia swojej pozycji w czołówce. Gospodarze pokazali jednak, że sama tabela nie wystarczy do rozstrzygnięcia spotkania.

Od prowadzenia 2:0 do odpowiedzi sanoczan

Pierwsza tercja zakończyła się skromnym prowadzeniem gości. W 14. minucie bramkę zdobył S. Wicher, a asystę przy jego trafieniu zanotował M. Zajac. Był to jedyny gol tej części meczu, więc do kolejnych dwudziestu minut Polonia przystępowała z wynikiem 1:0. Dla miejscowych oznaczało to konieczność odrabiania strat, ale jeszcze nie sytuację wymagającą pogoni za kilkoma bramkami.

Ta zmieniła się już w pierwszej minucie drugiej tercji. D. Musiol podwyższył na 2:0 dla bytomian po asystach Christiana Mroczkowskiego i Pawła Padakina. Szybkie trafienie dało przyjezdnym większy margines, lecz nie zamknęło gospodarzom drogi do powrotu. Jak się okazało, dwubramkowa zaliczka nie wystarczyła nawet do utrzymania prowadzenia do końca tej tercji.

Sanoczanie odpowiedzieli w jej dziewiątej minucie. R. Sawicki zdobył kontaktową bramkę i zmniejszył stratę do 1:2. Trzy minuty później ponownie miał udział przy golu, tym razem jako asystent. Wraz z O. Bozerockijem pomógł przy trafieniu N. Zozulii, po którym było już 2:2. Z perspektywy bytomskich kibiców był to moment, w którym obiecujący początek przestał dawać jakikolwiek komfort.

Polonia nie czekała długo z odpowiedzią. W 14. minucie drugiej tercji A. Buyalsky wykorzystał rozegranie Padakina i Mroczkowskiego, przywracając gościom prowadzenie. Ten sam duet asystował wcześniej przy golu Musiola i jeszcze miał odegrać istotną rolę. Druga odsłona zakończyła się wynikiem 2:2, a w całym spotkaniu bytomianie prowadzili 3:2.

Najświeższe wiadomości z Bytomia czekają na stronie głównej faktybytom.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Górny dał zwycięstwo, Padakin i Mroczkowski z trzema asystami

Trzecia tercja rozpoczęła się dla Polonii od kolejnego ostrzeżenia. Już w jej pierwszych chwilach I. Sysak doprowadził do remisu 3:3, korzystając z podań M. Olinyka i V. Mazura. STS po raz drugi tego wieczoru zlikwidował przewagę gości. Drużyna prowadzona przez Ołeha Szafarenkę, który objął stanowisko 11 czerwca, znów postawiła wyżej notowanego rywala przed koniecznością szukania następnej bramki.

Rozstrzygnięcie przyszło w 57. minucie. Kamil Górny zdobył bramkę na 4:3 dla Polonii, a asysty ponownie zapisali Padakin i Mroczkowski. Obaj zakończyli więc spotkanie z trzema ostatnimi podaniami. Ich współpraca przyniosła gościom trzy z czterech trafień, w tym to najcenniejsze. Gospodarze jeszcze napierali, ale bytomianie utrzymali prowadzenie do ostatniej syreny.

Wynik pasuje do ostatnich bezpośrednich spotkań, choć sam przebieg był znacznie mniej jednostronny niż poprzednio. Polonia wygrała pięć wcześniejszych meczów z STS, a 2 października zwyciężyła u siebie 6:1. Tym razem o powtórzeniu sukcesu przesądziła jedna bramka, nie wyraźna różnica w dorobku strzeleckim.

Dla zespołu Andrieja Gusowa to kolejny wyjazdowy sprawdzian w sezonie, w którym już 20 września, po dwóch zwycięstwach na otwarcie, przyszła porażka 1:4 z KH Energą Toruń. W Sanoku Polonia uniknęła podobnego finału. Bytomscy kibice dostali zwycięstwo, ale również przypomnienie, że miejsce w czołówce trzeba potwierdzać także wtedy, gdy rywal dwukrotnie kasuje prowadzenie.

STS SanokStatystykaPolonia Bytom
3Bramki4
0I tercja1
2II tercja2
1III tercja1
9Pozycja2
3Punkty33
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły