Polonia Bytom otwiera finał mocnym krokiem i znów jest blisko złota

FOT. Urząd Miejski Bytom
Na lodowisku im. Braci Nikodemowiczów pierwszy finał o mistrzostwo Polski ułożył się po myśli bytomianek. BS Polonia Bytom pokonała Kojotki Naprzód Janów Katowice 3:1 i już po otwarciu serii postawiła rywalki pod presją. Gole Alicji Moty, Olivii Tomczok i Karoliny Późniewskiej dały gospodyniom wyraźny sygnał, że w tej rywalizacji nie zamierzają oddawać niczego za darmo.
- Pierwszy finał zaczął się od przewagi, której Janów już nie odrobił
- Regulamin wydłużył serię i podniósł stawkę każdego meczu
- Bytom trzyma rytm, a terminarz zostawia jeszcze miejsce na zwrot
Pierwszy finał zaczął się od przewagi, której Janów już nie odrobił
W sobotę 21 marca bytomianki od początku wyglądały na zespół, który lepiej wszedł w finałowy rytm. Trzy trafienia wystarczyły, by ustawić mecz i zatrzymać napór rywalek, które odpowiedziały tylko jednym golem Agaty Cybulskiej. W takim spotkaniu każdy detal waży więcej niż zwykle, bo finał nie wybacza chwilowego rozluźnienia ani błędu przy zmianie.
Dla Polonii to ważny sygnał przed dalszą częścią rywalizacji. Zespół, który w poprzednim sezonie sięgnął po 14. tytuł mistrzyń Polski i 10. złoty medal z rzędu, znów pokazuje, że w najważniejszej części sezonu potrafi przejąć kontrolę nad wydarzeniami na lodzie.
Regulamin wydłużył serię i podniósł stawkę każdego meczu
Tegoroczny finał toczy się do trzech zwycięstw, a nie do dwóch jak wcześniej. Ta zmiana sprawia, że jedna wygrana daje przewagę, ale nie zamyka jeszcze sprawy. Dla kibiców oznacza to więcej emocji, a dla drużyn więcej grania pod presją, bo każdy kolejny mecz może zmienić układ całej serii.
W niedzielę 22 marca o 17:00 na bytomskim lodowisku odbędzie się drugie spotkanie finałowe. Jeśli Polonia wygra także wtedy, za tydzień w Katowicach będzie miała przed sobą szansę na 15. tytuł mistrzowski w historii klubu. To właśnie tam może rozstrzygnąć się, czy finał zakończy się szybko, czy przeciągnie się do kolejnych spotkań.
Bytom trzyma rytm, a terminarz zostawia jeszcze miejsce na zwrot
Pierwotnie dwa pierwsze mecze miały odbyć się w Janowie, ale Polski Związek Hokeja na Lodzie zgodził się na zmianę na wniosek bytomskiego klubu. Ostatecznie to zawodniczki Królowej Śląska wyszły na własny lód w roli gospodyń, bo po rundzie zasadniczej zajęły wyższe miejsce w tabeli.
Plan finału wygląda teraz tak:
- 21 marca – pierwszy mecz w Bytomiu, zwycięstwo Polonii 3:1
- 22 marca, godz. 17:00 – drugie spotkanie na lodowisku im. Braci Nikodemowiczów
- 28 marca – trzeci mecz w Janowie
- 29 marca – czwarty mecz w Janowie
- ewentualny piąty mecz – ponownie w Bytomiu
W półfinale bytomianki przeszły przez serię bez większych wątpliwości, wygrywając z Atomówkami GKS Tychy 11:0 i 13:0. Kojotki Naprzód Janów Katowice z kolei wywalczyły awans po zwycięstwach nad Stoczniowcem Gdańsk . Teraz obie drużyny spotykają się tam, gdzie w hokeju najłatwiej o nerwy, a najtrudniej o pustą kalkulację – w finale, który dla Bytomia może znów skończyć się złotem.
na podstawie: Urząd Miejski Bytom.
Autor: krystian
