Polonia Bytom nie oddała korony i po raz piętnasty została mistrzem Polski

2 min czytania
Polonia Bytom nie oddała korony i po raz piętnasty została mistrzem Polski

FOT. Urząd Miejski Bytom

Na katowickim lodzie nie było miejsca na przypadek. BS Polonia Bytom domknęła sezon w swoim stylu – spokojnie, pewnie i bez oddawania inicjatywy rywalkom. Decydujące zwycięstwo 2:1 nad Kojotkami Naprzód Janów dało bytomiankom piętnasty tytuł mistrzyń Polski, a zarazem jedenaste złoto z rzędu. Tego samego wieczoru święto przeniosło się do Bytomia, gdzie pod lodowiskiem imienia Braci Nikodemowiczów czekał już tłum kibiców.

  • Sezon, który od początku nie dawał rywalkom oddechu
  • Katowicki finał tylko domknął przewagę
  • Pod lodowiskiem w Bytomiu zaczęło się drugie święto

Sezon, który od początku nie dawał rywalkom oddechu

Polonia wchodziła w finał z przewagą zbudowaną wcześniej na własnym lodzie. Tydzień przed decydującym spotkaniem wygrała w Bytomiu dwa mecze, a w serii do trzech zwycięstw nie zostawiła rywalkom miejsca na odrobienie strat.

To nie był przypadek ani jednorazowy zryw. W fazie zasadniczej bytomianki zdobyły komplet 60 punktów, a bilans bramkowy 217:14 pokazuje skalę ich dominacji lepiej niż jakikolwiek komentarz. W półfinale Atomówki GKS Tychy zostały rozbite dwukrotnie – 11:0 i 13:0. Dopiero Kojotki Naprzód Janów okazały się najtrudniejszym przeciwnikiem w play-offach, ale i one przegrały całą serię.

Katowicki finał tylko domknął przewagę

Sobota w Katowicach miała być formalnością, choć na lodzie zawsze zostaje miejsce na nerwy. Kojotki zdołały strzelić jednego gola i przez moment podtrzymały emocje, jednak Polonia nie wypuściła meczu z rąk. Wynik 2:1 wystarczył, by zamknąć finał i potwierdzić, że w kobiecym hokeju wciąż to bytomianki wyznaczają rytm.

Dla zespołu z Bytomia to już piętnasty tytuł w historii i jednocześnie jedenasty zdobyty z rzędu. Taki dorobek nie bierze się z jednego udanego sezonu – to lata konsekwencji, stabilności i umiejętności wygrywania wtedy, gdy stawka rośnie z każdym meczem.

Pod lodowiskiem w Bytomiu zaczęło się drugie święto

Gdy drużyna wróciła do miasta, mistrzostwo nie zostało tylko w statystykach. Pod lodowiskiem imienia Braci Nikodemowiczów zebrały się osoby, które chciały zobaczyć złote hokeistki z bliska i wspólnie zamknąć ten sezon w odpowiednim tonie.

Takie świętowanie pokazuje, że Polonia od dawna jest czymś więcej niż tylko drużyną punktującą kolejne tytuły. To sportowa marka Bytomia, która co roku przypomina, że na lodzie nadal liczą się charakter, dyscyplina i umiejętność kończenia spraw bez oglądania się za siebie.

na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.

Autor: krystian