Młodzi pokazali kopalniane ślady Bytomia w świetle nowych zdjęć

2 min czytania
Młodzi pokazali kopalniane ślady Bytomia w świetle nowych zdjęć

FOT. UM Bytom

W rotundzie bytomskiej biblioteki na chwilę ucichł zwykły miejski szum, a na pierwszy plan wyszły ślady po kopalniach. Uczniowie IV Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego opowiedzieli o przemysłowym dziedzictwie miasta bez patosu, za to przez obrazy, które zatrzymują wzrok. Wystawa „Gorączka Węgla. W cieniu przemysłu Bytomia” pokazuje, że po górnictwie zostaje nie tylko historia, ale też krajobraz, który wciąż mówi wiele o Bytomiu.

  • Uczniowie z Chrobrego zamienili przemysłowe ruiny w opowieść o mieście
  • Film sprzed lat i dwie prelekcje dołożyły do wystawy historyczny ciężar

Uczniowie z Chrobrego zamienili przemysłowe ruiny w opowieść o mieście

W piątek, 27 marca, w rotundzie Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bytomiu otwarto wystawę poświęconą pozostałościom po bytomskich kopalniach węgla kamiennego. Ekspozycja nie szuka efektu dla samego efektu – opiera się na fotografiach, które dokumentują to, co zostało po przemysłowej potędze miasta. Taki sposób patrzenia ma znaczenie nie tylko dla miłośników lokalnej historii, ale też dla tych, którzy chcą zobaczyć, jak dawne zakłady wciąż zapisują się w codziennym pejzażu.

Autorami projektu są uczniowie IV Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego – Franciszek Rosenbaum, Paweł Borgul i Alex Zdziebko. Na wystawie pokazano zdjęcia Rosenbauma, Jana Renka oraz Przemysława Rodzika. Całość powstała w ramach programu Zwolnieni z Teorii, czyli inicjatywy, która daje młodym ludziom narzędzia do tworzenia własnych społecznych projektów. W tym przypadku punktem wyjścia stało się górnicze dziedzictwo Bytomia, ale finał wykracza poza samą szkolną pracę – przypomina, że pamięć o przemyśle można budować także współczesnym językiem obrazu.

Film sprzed lat i dwie prelekcje dołożyły do wystawy historyczny ciężar

Wieczór w bibliotece nie skończył się na samym oglądaniu fotografii. Organizatorzy dołożyli do niego pokaz dokumentu „W kopalni węgla kamiennego” z 1963 roku, który mocno osadził całość w realiach epoki. Po projekcji odbyły się dwie prelekcje, nadające wystawie szerszy kontekst i przypominające, że górnictwo w Bytomiu nie było jedynie rozdziałem gospodarczym, ale fundamentem rozwoju miasta i całego regionu.

Mikołaj Wilga, znany jako Nicklaus Pieron, mówił o tym, co pozostało po przemyśle. Z kolei historyk Tomasz Sanecki uporządkował wątki związane z bytomskim górnictwem i przypomniał jego wagę dla miasta. W efekcie ekspozycja nie zamknęła się w estetyce ruin i archiwalnych kadrów – stała się opowieścią o pamięci, która w Bytomiu nadal ma bardzo konkretne adresy, choć często nie widać ich na pierwszy rzut oka.

na podstawie: Urząd Miejski Bytom.

Autor: krystian