Tata i córka czytają Beręsewicza - i nagle książki brzmią jak rozmowa

Tata i córka czytają Beręsewicza - i nagle książki brzmią jak rozmowa

Między domowym czytaniem przed snem a książkowym żartem jest tylko jeden krok. W Bytomiu zrobili go Marcin Gaik i jego pięcioletnia córka Tosia, którzy włączyli się do kampanii #TataTeżCzyta z okazji Międzynarodowego Dnia Książki dla Dzieci 📚

  • #TataTeżCzyta przypomina, że rodzinne czytanie ma swój własny rytm
  • Domowy rytuał Marcinа i Tosi ma w sobie coś, co zna wiele rodzin

#TataTeżCzyta przypomina, że rodzinne czytanie ma swój własny rytm

W nagraniu przygotowanym przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Bytomiu tata i córka wcielają się w role z autorskiego spotkania, a na pierwszy plan wychodzą wiersze Pawła Beręsewicza. To teksty zbudowane z pytań zadawanych pisarzowi przez czytelników - czasem zaskakujących, czasem bardzo prostych, jak te o pomysły do książek czy o to, co dzieje się w głowie autora.

Z takiej ciekawości Beręsewicz zrobił literacką zabawę. Efekt jest lekki, dowcipny i bliski dziecięcemu sposobowi patrzenia na świat, bo zamiast szkolnej powagi dostajemy rozmowę, która naturalnie zamienia się w rym i uśmiech. Właśnie dlatego ten pomysł tak dobrze działa także poza biblioteką - pokazuje, że książka może zaczynać się od zwykłego pytania.

Domowy rytuał Marcinа i Tosi ma w sobie coś, co zna wiele rodzin

Najmocniej wybrzmiewa jednak codzienność 👨‍👧 Marcin i Tosia nie wyobrażają sobie życia bez książek, a czytanie przed snem stało się u nich stałym rytuałem. Dla małej Tosi numerem jeden są przygody kota Cukierka Waldemara Cichonia, a jej tata sięga bardzo szeroko - od klasyki i współczesnej literatury, przez literaturę faktu, po książki naukowe i popularnonaukowe.

Właśnie w tym jest siła kampanii #TataTeżCzyta, prowadzonej przez Fundację Powszechnego Czytania i Wydawnictwo Tatarak. Nie chodzi tu o wielkie deklaracje, tylko o prosty gest, który potrafi zrobić różnicę: wspólne czytanie, rozmowę po stronie, wieczorny spokój i moment, w którym dziecko naprawdę wchodzi do świata książek. W Bytomiu ten świat pokazano bez nadęcia - za to z wyraźnym ciepłem i pomysłem, który zostaje na dłużej.

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Bytomiu.