Koszyk pełen perfum zniknął z drogerii - policja namierzyła dwie współlokatorki

Koszyk pełen perfum zniknął z drogerii - policja namierzyła dwie współlokatorki

Z jednej z bytomskich drogerii zniknęło 14 flakonów perfum i kilka innych produktów, a rachunek strat urósł do blisko 3400 zł. Kryminalni z KP III w Bytomiu szybko ustalili, kto miał stać za kradzieżą, i zatrzymali dwie kobiety - 25-latkę i 29-latkę. Obie usłyszą zarzuty, a sprawa może zakończyć się karą do 5 lat więzienia.

Do kradzieży doszło 29 marca w jednym ze sklepów na terenie Bytomia. Z ustaleń policji wynika, że do drogerii weszły dwie kobiety, które wkładały towary do wspólnego koszyka, a potem wyszły ze sklepu bez płacenia. Wśród skradzionych rzeczy było 14 flakonów perfum różnych marek oraz kilka innych produktów, w tym farby do włosów.

Pracownik sklepu poinformował o zdarzeniu policję. Mundurowi z KP III w Bytomiu wykonali szereg czynności, ustalili tożsamość kobiet i adres, pod którym mogły przebywać. Wczoraj wieczorem zatrzymali dwie współlokatorki, które - jak wynika z ustaleń - działały wspólnie i w porozumieniu.

Sprawa ma już swój prawny ciężar. Wartość skradzionego mienia oszacowano na blisko 3400 zł, a to oznacza, że nie chodzi o wykroczenie, tylko o przestępstwo. Zgodnie z Kodeksem karnym za taki czyn grozi do 5 lat więzienia.

Kradzież wspólnie i w porozumieniu oznacza współsprawstwo, czyli każda osoba odpowiada za całość czynu, niezależnie od roli jaką pełni, na przykład jeden kradnie, drugi pilnuje.

Policjanci przypominają też, że przy wartości rzeczy do 800 zł mowa o wykroczeniu, ale po przekroczeniu tej granicy sprawa trafia już na zupełnie poważne tory. W tym przypadku granica została przekroczona kilkukrotnie. To pokazuje, jak szybko zwykły koszyk z towarem może zamienić się w kryminalną sprawę z realną wizją więzienia.

na podstawie: KMP Bytom.