Trzech pijanych kierowców wpadło w Bytomiu - jeden miał dwa zakazy

Trzech pijanych kierowców wpadło w Bytomiu - jeden miał dwa zakazy

Na ulicach Bytomia drogówka zatrzymała trzech kierowców po alkoholu, a jeden z nich wsiadł za kółko mimo dwóch sądowych zakazów. Akcja “Trzeźwość” przyniosła szybki efekt - mundurowi wyeliminowali z ruchu osoby, które zlekceważyły podstawowe zasady bezpieczeństwa. Wszyscy stracili prawa jazdy i odpowiedzą przed sądem.

Wczorajsze działania bytomskich policjantów z drogówki pokazały, że mimo ostrzeżeń wciąż nie brakuje kierowców, którzy ryzykują cudzym życiem. Na ulicy Krakowskiej funkcjonariusze zatrzymali 30-latka, który prowadził Lancię pod wpływem alkoholu. Na ulicy Piłkarskiej wpadł kierowca Opla - 35-latek miał w organizmie ponad pół promila alkoholu.

Kilka godzin później, na ulicy Karola Olszewskiego, patrol zatrzymał Renault. Za kierownicą siedział 54-letni mieszkaniec Bytomia, który miał w organizmie blisko dwa promile alkoholu i jednocześnie łamał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. To już nie wykroczenie, ale przestępstwo. Jak przypomina Policja, za jazdę mimo zakazu sądowego grozi do 5 lat więzienia. W takich sprawach sąd może też sięgnąć po zakaz prowadzenia pojazdów i inne surowe konsekwencje.

Bytomska policja przypomina, że w Polsce dopuszczalny poziom alkoholu za kierownicą to poniżej 0,20 promila. Wynik od 0,20 do 0,50 promila oznacza wykroczenie, a 0,50 promila i więcej - przestępstwo. Kierowanie pod wpływem środków odurzających jest karane tak samo. W każdym z tych przypadków kierowca traci prawo jazdy, a o dalszych konsekwencjach decyduje sąd.

“Nigdy nie wsiadaj za kierownicę po alkoholu!”

Policjanci podkreślają też, że alkohol spowalnia reakcję, zaburza koncentrację i odbiera właściwą ocenę sytuacji. To właśnie dlatego jeden błąd za kierownicą po alkoholu może skończyć się tragedią. To nie są już zwykłe ostrzeżenia, ale twarde dane statystyczne z kolejnej akcji, która pokazała, jak szybko nieodpowiedzialność zamienia drogę w zagrożenie. Pijanemu kierowcy często wydaje się, że kontroluje sytuację, a w rzeczywistości staje się najgroźniejszym uczestnikiem ruchu.

na podstawie: KMP Bytom.