Pomoc dla ponad 1200 kotów wolno żyjących. Nowe zasady w Bytomiu

Pomoc dla ponad 1200 kotów wolno żyjących. Nowe zasady w Bytomiu

FOT. Urząd Miejski w Bytomiu

Ranne koty i kocięta, które nie poradzą sobie samodzielnie, mają trafiać do schroniska. Podczas spotkania w Urzędzie Miejskim w Bytomiu przedstawiciele organizacji prozwierzęcych rozmawiali z władzami miasta o zgłoszeniach, domkach, karmie i sterylizacji. Ustalono również, jak usprawnić przekazywanie informacji o interwencjach.

  • Ranne koty i kocięta otrzymają pomoc schroniska
  • Kolejne domki mają stanąć tam, gdzie brakuje schronienia
  • Większe środki na sterylizację i kastrację

Ranne koty i kocięta otrzymają pomoc schroniska

Koty wolno żyjące można spotkać na osiedlach, terenach poprzemysłowych i w ogrodach działkowych. Według szacunków ich liczba w Bytomiu przekracza 1200. Opieką nad nimi zajmują się między innymi Fundacja Chatul, Miaukot, TOZ Radzionków, Stowarzyszenie Częstochowa dla Zwierząt oraz Biuro Ochrony Zwierząt – Oddział Śląsk.

Rozmowa władz miasta z przedstawicielami organizacji dotyczyła przede wszystkim podziału odpowiedzialności i sposobu reagowania na zgłoszenia.

„W ostatnim czasie pojawiło się wiele pytań i wątpliwości dotyczących kompetencji gminy i fundacji zajmujących się pomocą zwierzętom. Dlatego spotykamy się, by rozmawiać i na bieżąco rozwiązywać problemy” – powiedziała Magdalena Górak, wiceprezydentka Bytomia.

Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt ma przyjmować ranne koty oraz wolno żyjące kocięta, które nie są w stanie przetrwać bez pomocy. Informacje o takich przypadkach można przekazywać Straży Miejskiej, Powiatowemu Centrum Zarządzania Kryzysowego albo Policji.

Duża część kotów przebywa na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych. W związku z tym zarząd miasta planuje zwrócić się do prezesów ROD o zamieszczenie informacji dotyczących przeciwdziałania bezdomności oraz zgłaszania zwierząt wymagających interwencji.

Kolejne domki mają stanąć tam, gdzie brakuje schronienia

Podczas spotkania omawiano także dokarmianie i zapewnianie kotom bezpiecznych miejsc do odpoczynku. We współpracy z organizacjami prozwierzęcymi planowane jest ustawienie kolejnych domków.

Takie rozwiązanie ma być szczególnie potrzebne w miejscach, gdzie koty nie mogą korzystać z piwnic, ponieważ zostały one zamknięte albo ich nie ma. Osoby, które wiedzą o skupiskach kotów pozbawionych schronienia, mogą zgłaszać takie lokalizacje.

Dla mieszkańców i działkowców oznacza to prostą ścieżkę działania: informacja o miejscu pobytu zwierząt może pomóc skierować domki tam, gdzie rzeczywiście są potrzebne, zamiast ustawiać je przypadkowo.

Większe środki na sterylizację i kastrację

Kontrola liczby kotów wolno żyjących ma być prowadzona między innymi przez sterylizację i kastrację. W tegorocznym budżecie przeznaczono na ten cel ponad 70 tys. zł, czyli o 100 proc. więcej niż wcześniej.

Zabezpieczono również pierwsze środki na czipowanie zwierząt właścicielskich. Osoby dokarmiające koty wolno żyjące nadal mogą zgłaszać się po karmę.

Ważnym tematem spotkania były także zasady wynikające z Ustawy o ochronie zwierząt. Organizacje prozwierzęce powinny niezwłocznie informować gminę o interwencjach połączonych z odebraniem zwierzęcia. Brak takiego zgłoszenia może sprawić, że nie zostanie wydana decyzja o czasowym odbiorze, a sytuacja prawna zwierzęcia pozostanie nieuregulowana. To z kolei może zablokować jego adopcję.

Schronisko przygotuje w mediach społecznościowych instrukcję dotyczącą zgłaszania bezdomnych zwierząt, które powinny do niego trafić. Organizacje otrzymają również procedurę opisującą sposób prowadzenia interwencji.

na podstawie: Urząd Miejski Bytom.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Bytomiu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji