[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – GKS Tychy – Polonia Bytom 3:2. Lider rozstrzygnął mecz osiem sekund przed końcem

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – GKS Tychy – Polonia Bytom 3:2. Lider rozstrzygnął mecz osiem sekund przed końcem

Sześć punktów dzieli w tabeli lidera z Tychów i trzecią Polonię Bytom, która w sobotnim spotkaniu 16. kolejki Tauron Hokej Ligi przegrała na wyjeździe z GKS Tychy 2:3. Bytomianie dwukrotnie odrabiali stratę, ale osiem sekund przed końcem stracili bramkę, która gospodarzom dała również awans do turnieju finałowego Pucharu Polski.

Dla Polonii to szczególnie bolesny finał meczu z bezpośrednim rywalem z ligowej czołówki. Tyszanie mają 39 punktów i zajmują pierwsze miejsce, goście pozostają na trzeciej pozycji z dorobkiem 33 punktów. Wynik nie zmienia więc tego, że oba zespoły należą do ścisłej czołówki, ale sobotnia konfrontacja przyniosła więcej powodów do zadowolenia gospodarzom. Bytomianom została świadomość, że do ostatnich sekund mieli remis w zasięgu.

Stawka wykraczała zresztą poza sam ligowy dorobek. GKS zwycięstwem zapewnił sobie udział w finałowym turnieju Pucharu Polski. Z perspektywy gości trudno o bardziej gorzki kontrast: przez niemal całe spotkanie pozostawali blisko lidera, a ostatecznie to tyszanie mogli świętować podwójnie.

Bez bramek na otwarcie, trzy trafienia w drugiej tercji

Pierwsza tercja zakończyła się wynikiem 0:0. Żadna z drużyn nie wypracowała sobie zatem bramkowej zaliczki, a wszystkie najważniejsze zmiany wyniku miały dopiero nadejść. Polonia przystępowała do drugiej odsłony bez strat, lecz ten stan utrzymał się krótko.

Już w pierwszej minucie drugiej tercji B. Jeziorski dał miejscowym prowadzenie 1:0. Bytomianie musieli po raz pierwszy tego wieczoru szukać wyrównania i odpowiedzieli w szóstej minucie. F. Wielkiewicz zdobył bramkę na 1:1, a asysty zapisali M. Bepierszcz oraz C. Mroczkowski. To była pierwsza odpowiedź Polonii na prowadzenie gospodarzy, ale nie ostatnia w tym meczu.

Remis utrzymał się do 15. minuty tej części spotkania. Wtedy A. Łyszczarczyk ponownie wyprowadził GKS na prowadzenie, korzystając z podań D. Pasa i V. Kakkonena. Na drugą przerwę zespoły zjeżdżały przy wyniku 2:1 dla tyszan. Goście znów mieli jedną bramkę do odrobienia, a dotychczasowy przebieg pokazywał, że każde trafienie gospodarzy wymagało od nich kolejnej odpowiedzi.

Dla bytomskich kibiców najważniejsze było w tym momencie to, że strata pozostawała niewielka. Po bezbramkowym otwarciu druga tercja przyniosła trzy gole, ale żadna ze stron nie uzyskała przewagi większej niż jedno trafienie. Sprawa wyniku pozostawała otwarta.

Więcej lokalnych informacji z Bytomia jest na faktybytom.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na faktybytom.pl/wydarzenie.

Drugi remis i rozstrzygnięcie tuż przed syreną

W trzeciej tercji Polonia doprowadziła do kolejnego wyrównania. W jej 13. minucie A. Buyalsky zdobył bramkę na 2:2 po asystach A. Hrebenyka i J. Kubesa. Był to drugi powrót gości od jednobramkowej straty do remisu. Najpierw odpowiedzieli na trafienie Jeziorskiego, teraz zniwelowali przewagę uzyskaną przez tyszan za sprawą Łyszczarczyka.

Niestety, ostatnie słowo należało do gospodarzy. Osiem sekund przed końcem Juuso Jämsen trącił krążek po wrzutce Bartłomieja Pociechy i ustalił wynik na 3:2. Drugą asystę przy zwycięskiej bramce otrzymał F. Komorski. Tym razem na odpowiedź Polonii zabrakło już czasu. Po dwóch skutecznych powrotach do remisu bytomianie wyjechali z Tychów z porażką.

Ten rezultat wpisuje się w niekorzystny dla Polonii bilans bezpośrednich spotkań. Przed sobotnim meczem GKS miał pięć kolejnych zwycięstw nad bytomianami. Poprzednio, 4 października, wygrał w Bytomiu 2:1. Teraz znów różnicę zrobiła jedna bramka, choć droga do rozstrzygnięcia była inna.

Porażka nie przekreśla jednak dobrego ligowego dorobku zespołu Andrieja Gusowa. Jeszcze 7 października Polonia miała po ośmiu meczach sześć zwycięstw i 18 punktów, zajmując drugą pozycję. Z kolei 12 października, po wygranych 2:1 z GKS Katowice i 7:2 z Zagłębiem Sosnowiec, objęła prowadzenie z 24 punktami.

Obecne trzecie miejsce i 33 punkty nadal lokują bytomian wysoko. Sobotni występ pokazał też, że potrafią odpowiadać na bramki lidera. Tym bardziej szkoda rozstrzygnięcia, które przyszło tak późno – po drugim wyrównaniu Polonii i zaledwie osiem sekund przed końcową syreną.

GKS TychyStatystykaPolonia Bytom
3Bramki2
0I tercja0
2II tercja1
1III tercja1
1Pozycja3
39Punkty33
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły