Zanim przyjdą pierwsze przymrozki. Czy Twoje auto jest gotowe na zimę?

warsztat samochodowy

Siódma rano, osiedlowy parking, minus dwa stopnie. Skrobaczka została w garażu, więc szron schodzi z szyby pod kartą lojalnościową z marketu. Wycieraczka trzyma się szkła tak mocno, że lepiej jej nie ruszać. Silnik kręci dłużej niż zwykle, a na desce rozdzielczej zapala się kontrolka ciśnienia w oponach. Kto w zeszłym roku przegapił moment na przygotowanie auta, dobrze zna ten scenariusz.

Pierwszy chłodny poranek pokazuje, co odkładaliśmy od miesięcy

Latem samochód wybacza sporo. Słabnący akumulator radzi sobie przy dwudziestu stopniach, starte pióra wycieraczek rzadko mają co robić, a opony z płytkim bieżnikiem trzymają się suchego asfaltu. Pierwsza noc z temperaturą poniżej zera szybko weryfikuje wszystkie „zrobię to później”.

Większość zimowych kłopotów da się jednak wyłapać wcześniej. Przełom października i listopada to rozsądny moment na przegląd. Drogi są jeszcze suche, o termin w serwisie łatwiej niż w grudniu, a ewentualne naprawy nie muszą odbywać się w pośpiechu.

Dobra widoczność zaczyna się przed wyjazdem

Zimą widzimy na drodze najmniej. Do pracy wyjeżdżamy po ciemku, wracamy po zmroku, a po drodze trafia się mżawka i błoto pośniegowe pryskające spod kół ciężarówek.

Zacznij od piór wycieraczek. Guma po upalnym lecie twardnieje i pęka. Jeśli wycieraczki zostawiają smugi, podskakują na szybie albo piszczą, nadają się do wymiany. To niewielki wydatek, a różnicę widać przy pierwszym deszczu.

Letni płyn do spryskiwaczy zamarza w zbiorniczku i przewodach, czasem już przy lekkim przymrozku. Najlepiej zużyć go do końca i zalać płyn zimowy, zanim temperatura spadnie poniżej zera.

Oświetlenie najprościej sprawdzić wieczorem pod blokiem albo w garażu. Wystarczy obejść auto z włączonymi światłami mijania, drogowymi, kierunkowskazami i światłem stop (w tym przypadku przyda się druga osoba). Warto też zwrócić uwagę na ustawienie reflektorów. Źle wyregulowane oślepiają kierowców z naprzeciwka albo oświetlają pobocze zamiast drogi.

Zostaje jeszcze wentylacja. Szyby parujące od środka to typowy jesienny problem, a jego częstą przyczyną jest zapchany filtr kabinowy. Klimatyzacji nie trzeba wyłączać na zimę, bo osusza powietrze i pomaga szybciej oczyścić szyby.

Opony to początek przygotowań

Wymiana opon to zwykle pierwsza rzecz, o której myślimy jesienią. Przyjęta granica to około 7°C. Poniżej tej temperatury mieszanka letnia twardnieje i traci przyczepność, zwłaszcza na mokrej nawierzchni. Przepisy dopuszczają bieżnik o głębokości 1,6 mm, ale zimowa opona z bieżnikiem poniżej 4 mm wyraźnie gorzej radzi sobie z wodą i błotem pośniegowym. Przy okazji sprawdź datę produkcji zapisaną na boku opony. Starsza guma twardnieje nawet wtedy, gdy bieżnika zostało jeszcze sporo.

Drugi punkt to akumulator. Na mrozie jego sprawność spada, a silnik z zimnym, gęstszym olejem potrzebuje do rozruchu więcej energii. Auta jeżdżące głównie na krótkich trasach, na przykład z osiedla do pracy w centrum Bytomia i z powrotem, mają dodatkowy problem. Akumulator nie zdąży się doładować, bo przez większość drogi pracują ogrzewanie tylnej szyby, nawiew i światła. Jeśli ma kilka lat, a rozrusznik rano kręci ciężej niż latem, to wyraźny sygnał.

Trzeci punkt to płyny eksploatacyjne. Płyn chłodniczy powinien mieć odpowiednio niską temperaturę krzepnięcia, co mechanik sprawdzi refraktometrem w kilka sekund. Płyn hamulcowy z czasem chłonie wilgoć i traci właściwości, dlatego zwykle wymienia się go co dwa lata.

Na koniec zostaje ogólny stan techniczny: hamulce, zawieszenie i uszczelki drzwi. Te ostatnie warto przetrzeć preparatem silikonowym, żeby po mroźnej nocy drzwi otwierały się bez szarpania.

Co warto sprawdzić samemu, a z czym pojechać do serwisu?

Część rzeczy zrobisz w kwadrans na parkingu, inne wymagają sprzętu diagnostycznego i doświadczenia mechanika.

  • Samodzielnie: ciśnienie w oponach (najlepiej na zimnych kołach), poziom płynu do spryskiwaczy, stan piór wycieraczek, działanie wszystkich świateł, skrobaczka i zmiotka w bagażniku.
  • W serwisie: test akumulatora i układu ładowania, pomiar płynu chłodniczego i hamulcowego, kontrola klocków i tarcz hamulcowych, diagnostyka komputerowa, przegląd klimatyzacji wraz z wymianą filtra kabinowego.

Autoryzowany serwis ma tu jedną przewagę: mechanicy pracują według procedur producenta i znają typowe usterki konkretnych modeli, więc całe auto sprawdzą podczas jednej wizyty. Kierowcy z Bytomia i okolic mogą zgłosić przegląd przed zimą w serwisie Kia Komfi przez formularz na stronie. Wystarczy podać dane auta i zaproponować dogodny dzień, a konsultant oddzwoni, żeby potwierdzić termin. Jeśli i tak planujesz wymianę opon, dobrze połączyć oba zadania, żeby nie jeździć do warsztatu dwa razy w ciągu kilku tygodni.

Jesień to dobry moment, by przyjrzeć się codziennemu komfortowi jazdy

Zimą najbardziej odczuwamy rzeczy, o których latem w ogóle nie myślimy. Liczy się to, jak szybko ogrzewanie odmrozi szybę, czy kierownica i fotele są podgrzewane i czy samochód pomoże kierowcy, gdy widoczność spada, a nawierzchnia robi się śliska. Dla części kierowców jesienny przegląd kończy się pytaniem, czy kolejna zima w obecnym aucie ma sens. Wtedy zaczyna się przeglądanie ofert nowych samochodów.

Ci, którzy szukają nowej Kii, niedługo zyskają w Bytomiu nowe miejsce, by obejrzeć auta z bliska. Budowa nowego salonu Kia Komfi wchodzi w ostatni etap: trwają prace wykończeniowe, a wnętrza są już umeblowane. Data otwarcia nie została jeszcze ustalona. Dealer zapowiada, że poinformuje o niej na swojej stronie internetowej i w mediach społecznościowych.

Kia Komfi nowy salon

Wróćmy na koniec na ten sam osiedlowy parking za kilka tygodni. Jest minus pięć, szyby pokrywa szron, ale skrobaczka leży tam, gdzie trzeba. Silnik odpala za pierwszym razem, wycieraczki zbierają wodę bez smug, a kontrolki gasną po kilku sekundach. Na taki poranek pracuje się właśnie teraz, zanim pierwsze przymrozki zaskoczą kierowców.

faktybytom_kf
Serwisy Lokalne - Oferta artykułów sponsorowanych
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły