Bytomski szpital otrzyma wsparcie miejskie – radni przyznali środki na pokrycie strat

3 min czytania
Bytomski szpital otrzyma wsparcie miejskie – radni przyznali środki na pokrycie strat

W sali obrad panowała cisza, gdy radni zdecydowali o pomocy dla jednej z najważniejszych miejskich instytucji. W Bytomiu temat finansów szpitala stał się symbolem szerszego kryzysu w systemie opieki zdrowotnej – tu chodzi nie tylko o liczby, ale o lekarzy, leki i codzienne działanie oddziałów. Decyzja ma za zadanie dać placówce oddech, choć problemy sięgają poza budżet miasta.

  • Bytomscy radni jednogłośni – co oznacza wsparcie dla miasta
  • Szpital Specjalistyczny nr 1 – skąd biorą się długi i jakie są konsekwencje
  • Co to oznacza dla mieszkańców i lokalnych usług zdrowotnych

Bytomscy radni jednogłośni – co oznacza wsparcie dla miasta

Podczas sesji Rady Miejskiej radni jednomyślnie uchwalili przekazanie pieniędzy dla miejskiej lecznicy. Samorząd postanowił pokryć część ujemnego wyniku finansowego, który szpital wygenerował w rozliczeniu za rok 2022. W uzasadnieniu wskazywano, że bez takiego zastrzyku finansowego placówka miałaby trudności z wywiązywaniem się z bieżących zobowiązań wobec dostawców i pracowników.

Kluczowe liczby związane z ostatnimi decyzjami finansowymi:

  • 3 mln zł – kwota przyznana przez radnych na pokrycie części straty za 2022 rok;
  • 4 mln zł – suma, którą miasto przekazało już w bieżącym roku na ratowanie budżetu lecznicy;
  • 6,5 mln zł – brakująca, zdaniem władz, kwota od NFZ za nadwykonania z ubiegłego roku.

Szpital Specjalistyczny nr 1 – skąd biorą się długi i jakie są konsekwencje

Problemy finansowe dotykają nie tylko jednego szpitala – to zjawisko ogólnowojewódzkie, o którym alarmuje Związek Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego. Jako główne przyczyny wymienia się m.in. zbyt niskie wyceny świadczeń, opóźnienia w płatnościach za zrealizowane usługi oraz nowe obowiązki narzucane placówkom bez dodatkowego finansowania. W praktyce oznacza to, że mimo przeprowadzonych zabiegów i wystawionych faktur szpitale często nie dostają pieniędzy na czas.

“Do tej pory NFZ nie przekazał 6,5 mln zł za nadwykonania w ubiegłym roku” – mówi Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia.

Prezes Związku opisała sytuację obrazowo, podkreślając skalę zaległości i brak jasności, ile konkretnie trafi do szpitali w najbliższym czasie. Jak poinformowała, placówki już poniosły koszty leczenia pacjentów i zakupów leków, a rozliczenia wciąż nie zostały domknięte.

“Tak źle jak w 2025 r. i obecnie jeszcze nie było” – zauważa Marta Nowacka, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego.

Organizacja zapowiedziała protest pod Ministerstwem Zdrowia zaplanowany na 3 marca; w demonstracji wezmą udział również przedstawiciele bytomskiej „Jedynki”.

Radni i władze miasta podkreślają, że doraźne przekazanie środków ma zapewnić ciągłość świadczeń i zapłatę za bieżącą działalność, ale nie rozwiązuje źródłowych problemów systemowych. W grze są rosnące koszty operacyjne, odsetki od zaległości i presja płacowa w ochronie zdrowia.

Warto zauważyć, że miasto już wcześniej angażowało się w ratowanie szpitala – tylko w ostatnim roku na te cele przekazano łącznie 7 mln zł (poprzednie 3 mln zł plus bieżące 4 mln zł), co pokazuje, jak istotnym elementem miejskiej polityki jest utrzymanie funkcjonowania placówki.

Co to oznacza dla mieszkańców i lokalnych usług zdrowotnych

Doraźne wsparcie finansowe daje czas i pewien poziom stabilizacji, ale nie eliminuje ryzyka kolejnych kryzysów, jeśli system rozliczeń zewnętrznych nie zostanie naprawiony. Dla mieszkańców oznacza to przede wszystkim:

  • utrzymanie dostępności planowych i pilnych świadczeń w szpitalu;
  • mniejsze prawdopodobieństwo nagłych ograniczeń usług z powodu braku środków;
  • wpływ na długoterminową kondycję placówki, która nadal potrzebuje jasnych i stałych rozliczeń od NFZ.

Decyzja rady miejskiej to sygnał, że władze Bytomia traktują szpital jako priorytet – ale też przypomnienie, że bez decyzji na wyższym szczeblu finansowe trudności będą się powtarzać. Protesty zapowiedziane przez szefostwo szpitali mogą przyspieszyć rozmowy z instytucjami centralnymi, a mieszkańcy powinni śledzić dalsze komunikaty o ewentualnych zmianach w harmonogramie świadczeń i planowanych działaniach naprawczych.

na podstawie: Urząd Miejski w Bytomiu.

Autor: krystian